Dlaczego działka jako cel ewakuacji?

W wielu wpisach omawiałem różne aspekty związane z wyposażeniem altanki, jako celu ewakuacji i miejsce regularnego odpoczynku i prac ogrodniczych. Omówiłem także, dlaczego w ogóle organizowałem sobie cel ewakuacji. Sprawę celu ewakuacji na działce omówiłem w innych wpisach. Ten wpis będzie mieć więc charakter podsumowania i uzupełnienia. Zakładam oczywiście, że mamy działkę, lub planujemy ją mieć.
Dlaczego warto obrać działkę ogrodniczą jako cel ewakuacji? Powodów kilka.

1. I tak przecież na działce mamy jakąś altankę (lub planujemy mieć). Przecież wyposażenie jej w podstawowe sprzęty mieszkalne na prymitywnym poziomie nie będzie dla nas obciążeniem. A poprawią komfort na co dzień.
2. Wszelkie prace związane z budowaniem jakiś małych schronów na działce nie wzbudzą u nikogo żadnych podejrzeń.
3. Nie musimy nawet chcieć czegokolwiek na tej działce uprawiać poza trawnikiem. Swoją drogą trawnik też wymaga minimum pielęgnacji. Możemy przecież zorganizować sobie działkę typowo rekreacyjną. Nawet w takim wypadku będziemy chcieli zadbać o podstawowe wygody.
4. Gdy zdecydujemy się uprawiać warzywa i owoce, mamy własne trochę niezależne źródło pożywienia. W sytuacji kryzysowej to poważna zaleta.
5. Samo posiadanie działki praktycznie nie generuje zbyt dużych kosztów. Jedyny koszt jaki nas obowiązuje to roczna opłata za użytkowanie działki. W moim przypadku jest to kwota około 160 zł (za rok). Oczywiście gdy zdecydujemy się na uprawy, to ponosimy koszta.
6. W mojej sytuacji ze wszystkich rozwiązań, które mogłyby mi służyć w warunkach kryzysowych, korzystam na co dzień. Zapasy, które są zgromadzone na ewentualną ewakuację zjadam na bieżąco - oczywiście uzupełniam je by zawsze były na założonym przeze mnie poziomie gotowości.
Według mnie to właśnie altanka na działce będzie najtańszym i najłatwiejszym do zaadoptowania celem ewakuacji. Polecam każdemu, kto mieszka w mieście nabycie działki ogrodniczej. To może się okazać naprawdę cudownym miejscem, gdzie możemy naładować nasze psychiczne akumulatory. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *