niedziela, 12 czerwca 2016

Nowa altanka. Plany wstępne i orientacyjne wyliczenia kosztów inwestycji

Działkę w ROD kupiłem za tysiąc złotych. Opłaty wstępne to był koszt 270 zł. Łącznie więc zakup działki wyniósł mnie 1270 zł. Cena raczej okazyjna. Można w mojej miejscowości kupić działkę taniej, ale wtedy regułą jest, że nadaje się najpierw do porządnego karczowania. Można też byłoby kupić za kwotę 2 do 3 tysięcy. Wtedy miałbym działeczkę praktycznie gotową do użytku, z ogrodzeniem, altanką dość solidną... Jak można kupić działkę w ROD-ach napisze w innym wpisie. W przypadku kupionej przeze mnie działki wiedziałem jeszcze przed ostatecznym zakupem, że altanka, która się tam znajduje będzie wymagać porządnego remontu albo wymiany na nową. O tym poinformował mnie poprzedni właściciel. Jak sam powiedział altanka jest do naprawy, ale można się w niej przebrać i dach jest dobry, nie przecieka. Po spędzeniu w niej kilku dni wiedziałem już, że albo muszę ją wyremontować, albo zbudować nową. Jako miejsce, by się przebrać, schować narzędzia i odpocząć raczej by się nadawała.
Fragment działki z widokiem altanki. Foto autor, październik 2013.
Front altanki z bliższej odległości.  Foto autor, październik 2013.

Tylna ściana altanki.  Foto autor, październik 2013.
Wnętrze altanki.  Foto autor, październik 2013.
Jednak do tego, by spędzić w niej noc w chłodniejszych porach roku zbytnio się nie nadaje. Być może na zdjęciach tego nie widać, gdyż w pewnych sytuacjach mają to do siebie, że przedstawiają obraz wyidealizowanej rzeczywistości. Mnóstwo szpar między deskami, spróchniałe elementy podłogi i ścian kwalifikują ją do pilnego remontu. Wstępnie myślałem, że wystarczy ją wewnątrz obić płytami OSB i mogłaby w ten sposób funkcjonować. Byłoby to jednak nadal rozwiązanie raczej tymczasowe. Postanowiłem więc nie bawić się w koszta tymczasowego remontu. Według regulaminu obowiązującego w ROD-ach, altanka może być podpiwniczona i posiadać poddasze użytkowe. Powinna być funkcjonalna i estetyczna. Maksymalna powierzchnia zabudowy altanki (mierzona na obrysie ścian zewnętrznych) może wynosić 25 metrów kwadratowych w ogrodach w granicach administracyjnych miasta lub 35 m.kw. poza granicami miasta, czyli mnie obowiązuje limit 25 m.kw. W altankach poza granicami miasta można wybudować kominek. U mnie więc teoretycznie nie wolno. Byłaby to poważna niedogodność w przypadku altanki do celów mieszkalnych. Oczywiście można byłoby się zaopatrzyć w jakąś nagrzewnicę gazową lub naftową albo inne urządzenie tego typu. Przespacerowałem się jednak któregoś dnia po ogrodach i widziałem, że niektórzy działkowicze jakieś tam piece lub kominki mają w swoich domkach ogrodowych. Porozmawiałem z kilkoma, czy tak można. Odpowiedzi koncentrowały się wokół tego, że nikt się będzie czepiać, bo przecież rozpali się tylko od czasu do czasu, by chociażby dosuszyć nasiona. Moja altanka będzie wyposażona w jakiś malutki piecyk lub kominek, ponieważ do ogrzania tych maksymalnie kilku metrów kwadratowych nie będę potrzebować jakiegoś konkretnego piecyka. W tej kwestii jeszcze jednak skonkretyzowanych rozwiązań nie mam. Wiadomo, że powinien on służyć i do ogrzania pomieszczenia, i do gotowania. Rozwiązaniem tym zajmę się jednak dopiero po wybudowaniu altanki. Wtedy, wiedząc jaką powierzchnię będę musiał ogrzewać, wypracuję konkretne rozwiązanie techniczne. Wylot komina będzie w ścianie. Ta metoda omija problem dokładnego uszczelnienia wylotu komina, więc technicznie jest o wiele łatwiejsza do wykonania, niż komin z wylotem w dachu. Ponadto jest to trochę bardziej dyskretne, jeśli komin będzie zlokalizowany w ścianie z tyłu.
Na razie jednak wracam do planów nowej altanki. Wstępnie myślałem, by zbudować ją z płyt OSB na szkielecie drewnianym. Oczywiście byłaby na fundamentach (nazwijmy to fundamentami). Wyszło trochę drogo. Koszt samych płyt oraz kantówek wahał się w granicach od ponad 1000 zł do około 2000. Analizowałem różne warianty metrażowe oraz kombinacje wymiarów budowy, od 2 * 2 m do 4 * 4 / 4 * 5 m. Liczyłem wstępnie koszt samych elementów drewnianych konstrukcyjnych. Wyliczenia moje nie obejmowały kosztu fundamentów, metalowych łączeń, papy i innych materiałów. To rozwiązanie brałem pod uwagę na początku, gdyż konstrukcje tego typu robiłem (ścianki działowe w pomieszczeniach), dlatego też to było moim pierwszym pomysłem.
Innym rozwiązaniem jakie wziąłem pod uwagę to budowanie altanki z bloczków komórkowych z dachem z płyt OSB na szkielecie. To okazało się o połowę tańsze. Od razu zastrzegam, że na pracach budowlanych zbytnio się nie znam. Ten domek ogrodowy będzie moim debiutem. Konsultowałem się z działkowiczami, przeglądałem rożne strony i fora internetowe o tematyce budowlanej i mam już wstępne ustalenia. Bloczki będę układać nie tak w pełni zgodny ze sztuką budowlaną, czyli na płasko, ale na boku. W przypadku małych obiektów takie rozwiązanie jest dozwolone, a budowanie w ten sposób znacznie obniży koszt inwestycji. Oczywiście bloczki 5*20*60 cm byłyby w tym przypadku zbyt cienkie, więc brałem pod uwagę bloczki 7,5*20*60 cm oraz 10*20*60 cm. Oczywiście szczegóły dotyczące stawiania tej konstrukcji podam, dopiero gdy faktycznie wezmę się za budowę. Stosuję na moich stronach podstawową zasadę - podaję tylko rozwiązania osobiście sprawdzone. Główne założenia budowy: 2 ściany (te dłuższe) zbudowane z bloczków 10*20*60 cm, dwie (te krótsze) zbudowane z bloczków 7,5*20*60 cm. Zastosowanie w budowie cieńszych bloczków na dwie krótsze ściany to rozwiązanie dozwolone dla tak małego obiektu a obniży koszt stawiania domku. Wysokość altanki, jaką zakładam to 2,2 m. Tyle spokojnie wystarczy. Wysokość 2 metry (10 poziomów bloczków) byłoby jeszcze tańsze, ale obniży w znaczny sposób funkcjonalność domku, ponieważ chciałbym mieć możliwość powiesić czasem coś pod dachem. A daje to 11 poziomów bloczków (11*0,20 m = 2,2 m). Zastosowanie wyższej altanki 2,4 metra niepotrzebnie podnosi koszt inwestycji, gdyż to już o jeden poziom bloczków więcej. Analizowałem na razie jedynie koszt samych bloczków. Dokładny koszt cementu na fundament oraz materiałów konstrukcyjnych dachu będzie możliwy do oszacowania dopiero po ustaleniu wielkości altanki. To wyjdzie później. Na razie te koszta dachu i fundamentów liczyłem dopiero przy wybranych modelach domku. Fundament (ściany fundamentowe, czy ława fundamentowa - nie posługuję się fachową terminologia, ponieważ nie znam się zbytnio na budowlance) zrobię na głębokość 0,5 metra. Tyle wystarczy. Podaję tutaj wstępny kosztorys i wymiary altanek, jakie brałem pod uwagę w kolejności od najmniejszej (a więc najtańszej) do największej (czyli najdroższej), na jakie mnie by było stać za te kilka miesięcy. Do tych wyliczeń, jak już wspomniałem należy doliczyć koszt dachu (kantówki drewniane, płyty OSB, papa), zaprawy oraz fundamentów (cement).
Podaję od razu ceny wybranych podstawowych materiałów budowlanych, które będą mi potrzebne do budowy. Ceny sprawdzałem w Castoramie w październiku 2013 roku.
- bloczki komórkowe:
7,5*20*60 cm - 3,50 zł / szt
10*20*60 cm - 4,80 zł / szt
- płyta OSB 1,25*2,5 m kosztuje 50 - 60 zł w zależności od grubości (8 mm, 12 mm)
- odpowiednie kantówki drewniane około 2 metrowe to od 30 do 50 zł za szt.
Dołączam zeskanowany rysunek który pobieżnie pokazuje możliwości zagospodarowania w domkach według opisywanych wymiarów.

Skan rysunku, na którym obrysowałem powierzchnię i zagospodarowanie
altanek w różnych wariantach metrażowych. Rys. autor, listopad 2013. 
Wariant 1. 
Wymiary 1,8 * 1,8 m.
Koszt bloczków:
1. Ściany boczne 1,8 m to 3 bloczki 7,5*20*60 cm na 1 poziom jednej ściany, więc 11 poziomów bloczków daje nam 66 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany boczne to więc 231 zł.
2. Ściany frontowe (przednia i tylna) 1,8 m to 3 bloczki 10*20*60 cm na jeden poziom jednej ściany, więc 11 poziomów daje nam 66 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany frontowe  to 316 zł.
Razem daje to nam 548 zł na same bloczki.
Wstępnie sobie liczyłem, że całość budowy zamknęłaby się w kosztach 800 zł.

Byłaby to najtańsza możliwa altanka, klitka i ciasnota. Nie zmieści się do niej zbytnio nawet łózko polowe, co najwyżej materac. Miejsce wewnątrz wystarczy jedynie na piecyk oraz materac, który musiałby być na dzień zwijany. Po zwinięciu materaca można postawić stolik i krzesło. Nie ma w niej mowy o przestrzeni potrzebnej na jakiekolwiek survivalowe zapasy wody i żywności. Wody na kilka dni można w niej umieścić. Trochę żywności w postaci artykułów suchych skrobiowych, najprawdopodobniej porozwieszanych pod sufitem. To tylko miejsce, by się przespać, przeczekać deszcz, zjeść... W takim domku obowiązywałaby pełna oszczędność miejsca. Aby cokolwiek w niej schować, konieczne byłoby wykonanie wewnątrz półek. Zalety? Z uwagi na wymiary tania w budowie. Jej ogrzanie także nie stanowiłoby problemu. Podejrzewam, że ugotowanie przysłowiowej zupy na kuchence turystycznej w pewnym stopniu ogrzałoby pomieszczenie. Taka altanka to jednak finansowa ostateczność inwestycji, z założeniem, że w przyszłości dobuduje się do niej dodatkowe pomieszczenie a ją pozostawi jako schowek na narzędzia i magazynek. Gdyby miała funkcjonować samodzielnie to do jakichkolwiek zapasów wody i żywności konieczne byłoby zaopatrzenie działki w ziemiankę. Do budowy ziemianki jednak także są potrzebne odpowiednie fundusze, więc raczej takiej altanki budować nie będę. W ostateczności finansowej zdecyduję się raczej na budowę domku z kolejnego wariantu.

Wariant 2. Wymiary 1,8 * 2,4 m.
Koszt bloczków:
1. Ściany boczne 1,8 m to 3 bloczki 7,5*20*60 cm na 1 poziom jednej ściany, więc 11 poziomów bloczków daje nam 66 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany boczne to więc 231 zł.
2. Ściany frontowe (przednia i tylna) 2,4 m to 4 bloczki 10*20*60 cm na jeden poziom jednej ściany, więc 11 poziomów daje nam 88 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany frontowe  to 422 zł.
Razem daje to nam 653 zł na same bloczki. Gdybym w tym przypadku chciał użyć samych bloczków 10*20*60 cm, to ich koszt wyniósłby 740 zł (154 szt).
W przypadku tego wariantu liczyłem pobieżnie także koszt innych materiałów. Na płyty OSB wydałbym około 100 zł (2 szt). Podejrzewam, że kantówki zamknęłyby się w kwocie 100 zł, może mniej. Rolka papy to około 50  zł, więc koszt dachu to około 200-250 zł. Podejrzewam, że koszt cementu i zaprawy  wyniósłby 200 zł, może mniej. To najprawdopodobniej wyjdzie w trakcie stawiania domku. Na fundament to na pewno minimum 10 - 15 worków cementu będę potrzebować. Będę go wylewać razem z nazbieranym gruzem wszelkiego typu i kamieniami, by zmniejszyć zużycie samego cementu (czy tam wylewki). Razem więc koszt dodatkowych materiałów szacuję na około 400 - 450 zł. Myślę jednak, że w kwocie 1000 zł powinienem się zamknąć. Tyle raczej zdołam przez najbliższe pół roku zgromadzić.

Domek w tych wymiarach to kolejna wersja minimalna. Najmniejsza możliwa, bo poprzedniego wariantu raczej pod uwagę nie biorę. Uznaję, że mniejszej nie ma zbytnio sensu robić. Wewnątrz opisywanej tutaj jest już miejsce na łóżko, stolik krzesło i piecyk. Można też w niej schować podstawowe narzędzia ogrodnicze. Brak jednak w niej cały czas miejsca do komfortowego przebywania. To po prostu miejsce do spania, przebrania się, przygotowania i zjedzenia posiłku. Da się w niej funkcjonować, jednak w przyszłości konieczne by było dobudowanie do niej zadaszonego tarasu, by było gdzie po prostu sobie posiedzieć. Trzeba byłoby także dorobić do niej po roku lub dwóch latach pomieszczenia gospodarczego. Jak widać na rysunku, nie ma w niej zbytnio miejsca na bardziej rozbudowane zapasy żywności, jak chociażby plony z działki na zimę. Pewną jednak rozsądną ilość wody pitnej i artykułów suchych skrobiowych byłoby gdzie rozlokować. Chociażby pod łóżkiem, na półkach, zawieszone pod sufitem. By magazynować przez okres zimowy płody z działki konieczne byłoby wybudowanie ziemianki, no chyba, że kopcowałoby się niektóre warzywa, takie jak ziemniaki i inne okopowe.

Wariant 3. 1,8 * 3 m.
Koszt bloczków:
1. Ściany boczne 1,8 m to 3 bloczki 7,5*20*60 cm na 1 poziom jednej ściany, więc 11 poziomów bloczków daje nam 66 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany boczne to więc 231 zł.
2. Ściany frontowe (przednia i tylna) 3 m to 5 bloczków 10*20*60 cm na jeden poziom jednej ściany, więc 11 poziomów daje nam 110 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany frontowe  to 528 zł.
Razem daje to nam 760 zł na same bloczki. Gdybym w tym przypadku chciał użyć samych bloczków 10*20*60 cm, to ich koszt wyniósłby 845 zł (176 szt).
W przypadku tego wariantu także liczyłem wstępnie także koszt innych materiałów. Na płyty OSB wydałbym około 150 zł (3 szt). Ponad połowa płyty zostałaby na chociażby półki wewnątrz (2 * 1,25 m = 2,5 m, więc za mało; 3 * 1,25 m = 3,75 m, więc wystarczy i zostaje jeszcze) . Na kantówki drewniane potrzebowałbym już na pewno 100 zł. Rolka papy to około 50  zł. Koszt dachu w tym przypadku to około 300 zł. Podejrzewam, że koszt cementu i zaprawy także wyniesie 200 zł. Na fundament to na pewno minimum 15 worków cementu będę potrzebować. I będę go wylewać razem z nazbieranym gruzem wszelkiego typu i kamieniami, by zmniejszyć zużycie samego cementu (czy tam wylewki). Razem więc koszt dodatkowych materiałów szacuję na około 500 zł. Zakładam więc koszt całkowity domku z tego wariantu na 100 - 1200 zł, tak orientacyjnie. Może uda mi się tyle zgromadzić pieniędzy. Tego nie wiem. Dobrze by było.

To domek cały czas w wersji minimalnej, ale to chyba wszystko na co mnie będzie stać. Jest w nim już więcej miejsca niż w poprzednim. Można już mówić w tym przypadku o jakimś stopniu komfortu. Po wstawieniu do niego piecyka, łóżka, stolika i krzesła zostaję trochę sensownego miejsca na narzędzia ogrodnicze, bardziej rozbudowane zapasy wody i żywności. Cały czas będzie to jednak altanka jednoizbowa, w której nie da się wydzielić odgrodzonego miejsca na mini-magazyn. Najprawdopodobniej zdecyduje się na altankę o tych wymiarach, albo na taką z poprzedniego wariantu, jeśli na wariant 3 nie będzie mnie stać. Być może w dalszej perspektywie czasu do niej także dobudowałbym przybudówkę, by mieć osobne pomieszczenie na magazynek, a ten pierwotny domek by pełnił już tylko funkcje wypoczynkowo mieszkalne. W takim domku da się już w miarę normalnie funkcjonować, aczkolwiek nadal obowiązuje pełna oszczędność miejsca. Jak już wspomniałem będę chciał (a raczej będę zmuszony) zamknąć inwestycję w kwocie 1000 zł lub nieznacznie ją przekroczyć. Dlatego też najprawdopodobniej będę budować według tego lub poprzedniego wariantu. Ostateczna decyzja zapadnie w okolicach marca - kwietnia 2014 roku. Wtedy będę wiedział jakie fundusze będę mieć do dyspozycji. W tym czasie zacznę też robić fundamenty, więc oczywiste jest, że trzeba będzie ostatecznie ustalić wymiary budowy. Rozważam budowy według wariantu 2 oraz 3. Są one finansowo dla mnie dostępne.

Wariant 4. 1,8 * 3,6 m
Koszt bloczków:
1. Ściany boczne 1,8 m to 3 bloczki 7,5*20*60 cm na 1 poziom jednej ściany, więc 11 poziomów bloczków daje nam 66 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany boczne to więc 231 zł.
2. Ściany frontowe (przednia i tylna) 3,6 m to 6 bloczków 10*20*60 cm na jeden poziom jednej ściany, więc 11 poziomów daje nam 132 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany frontowe  to 633 zł.
Razem daje to nam 864 zł na same bloczki. Gdybym w tym przypadku chciał użyć samych bloczków 10*20*60 cm, to ich koszt wyniósłby 950 zł (198 szt).
Tutaj już nie bawiłem się zbytnio w wyliczanie dodatkowych materiałów. Podane tutaj ilości nie będą precyzyjne.  Na płyty OSB wydałbym około 150 zł (3 szt - 3 * 1,25 = 3,75 m więc w sam raz powiedzmy na styk). Na kantówki drewniane potrzebowałbym już na pewno 100  a raczej 150 zł. Rolka papy to około 50  zł. Jedna mogłoby być za mało. Więc koszt dachu to około 350 - 400 zł. Przewiduję koszt cementu i zaprawy na 200 zł. Na fundament to na pewno minimum 20 worków cementu będę potrzebować. I będę go wylewać razem z nazbieranym gruzem wszelkiego typu i kamieniami, by zmniejszyć zużycie samego cementu. Razem więc koszt dodatkowych materiałów szacuję na około 600 zł, ale domyślam się że raczej więcej. Zakładam więc koszt całkowity domku z tego wariantu na powiedzmy 1500 zł, tak orientacyjnie. Chociaż muszę założyć, że koszta by się podniosły i wyszło wszystko w trakcie realizacji projektu.

Raczej nie uda mi się takiej kwoty zgromadzić. Ten wariant to więc raczej z serii pobożne życzenia i sfera marzeń. Jak widać na rysunku, a  w takiej altance jest już spokojnie miejsce, by wydzielić w niej rodzajem ścianki część magazynową i mieszkalną. Wtedy miałbym część mieszkalną do dyspozycji podobną do powierzchni z wariantu 2. To byłaby największa altanka na jaką mógłbym sobie pozwolić. Aczkolwiek, jak już wspomniałem wariant ten raczej w sferze marzeń. Stać mnie na niego najprawdopodobniej nie będzie w przyszłym roku. Szkoda, bo w takim domku mógłbym się dość komfortowo urządzić. Najprawdopodobniej będę budować według wymiarów z dwóch poprzednich wariantów a po roku lub dwóch ją rozbuduję. Ostatecznie efekt metrażowy byłby zbliżony a inwestycja podzielona na raty, więc bardziej realna do realizacji.

Wariant 5. 1,8 * 4,2 m. 
Koszt bloczków:
1. Ściany boczne 1,8 m to 3 bloczki 7,5*20*60 cm na 1 poziom jednej ściany, więc 11 poziomów bloczków daje nam 66 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany boczne to więc 231 zł.
2. Ściany frontowe (przednia i tylna) 3,6 m to 7 bloczków 10*20*60 cm na jeden poziom jednej ściany, więc 11 poziomów daje nam 154 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany frontowe  to 739 zł.
Razem daje to nam 970 zł na same bloczki. Gdybym w tym przypadku chciał użyć samych bloczków 10*20*60 cm, to ich koszt wyniósłby 1056 zł (220 szt).
Tutaj już nie bawiłem się zbytnio w wyliczanie dodatkowych materiałów. Podane tutaj ilości nie będą precyzyjne.  Na płyty OSB wydałbym około 200 zł (4 szt - 4 * 1,25 = 5 m, więc trochę by zostało). Na kantówki drewniane potrzebowałbym już na pewno 150  a raczej 200 zł. Rolka papy to około 50  zł. Jedna na pewno by nie starczyła, potrzebowałbym 2 lub 3. Koszt dachu wyliczyłem oszacowałem pobieżnie na 550 zł. Kosztów cementu i zaprawy już nawet nie szacowałem, gdyż same bloczki i dach przekroczą na pewno moje możliwości finansowe (1500 - 1600 zł  na same bloczki i dach, cementu na fundament i zaprawę nie liczyłem nawet).

Na pewno takiej nie wybuduję. Być może gdybym inwestycję przełożył na kolejny rok (2015) to uzbierałbym na taki domek. Postanowiłem jednak w 2014 zacząć i skończyć budowę. Więc postawię taką na jaką będzie mnie stać (wariant 2 lub 3) a w dalszej perspektywie rozbudowa. Przecież jeszcze czeka mnie postawienie zadaszonego tarasu, chcę także mieć na działce tunel foliowy. Więc nie chciałbym wszystkich pieniędzy przeznaczać na budowę altanki. W końcu chcę także mieć pieniądze na AGD podstawowe altanki. Ponadto działka to nie tylko altanka, ale i (a raczej przede wszystkim) ogrodnictwo. Nie chcę więc wszystkich dostępnych środków finansowych i całego wolnego czasu poświęcać na domek ogrodowy.

Wszystkie dotychczas przedstawione warianty opierają się o wymiar ścian bocznych 1,8 metra. Wynika to z długości bloczków komórkowych, ale także z innego faktu. Płyta OSB to długość 2,5 metra. A dach chcę mieć ze spadem, i żeby wystawał trochę poza obrys ścian. Zatem w tych wariantach na szerokości dachu miałbym tylko jedną płytę do mocowania, co jest i tańsze i technicznie łatwiejsze do wykonania. Nie będę musiał łączyć płyt w poprzek dachu tylko na na jego szerokości.

Rozważałem też domki, w których boczna ściana to 2,4 metra.

Wariant 6. 2,4 * 2,4 m
Koszt bloczków:
1. Ściany boczne 2,4 m to 4 bloczki 7,5*20*60 cm na 1 poziom 1 ściany, więc 11 poziomów bloczków daje nam 88 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany boczne to więc 308 zł.
2. Ściany frontowe (przednia i tylna) 2,4 m to 4 bloczki 10*20*60 cm na jeden poziom jednej ściany, więc 11 poziomów daje nam 88 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany frontowe  to 422 zł.
Razem daje to nam 730 zł na same bloczki. Gdybym w tym przypadku chciał użyć samych bloczków 10*20*60 cm, to ich koszt wyniósłby 844 zł (176 szt).

Taki domek pod względem funkcjonalności jest zbliżony do wariantu pierwszego. Takiej altanki na pewno budować nie będę. Zwyczajnie dlatego, że nie lubię domków o powierzchni kwadratowej. Takie pomieszczenia mi się po prostu nie podobają.

Wariant 7. 2,4 * 3 m
Koszt bloczków:
1. Ściany boczne 2,4 m to 4 bloczki 7,5*20*60 cm na 1 poziom 1 ściany, więc 11 poziomów bloczków daje nam 88 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany boczne to więc 308 zł.
2. Ściany frontowe (przednia i tylna) 2,4 m to 5 bloczków 10*20*60 cm na jeden poziom jednej ściany, więc 11 poziomów daje nam 132 bloczków na obie ściany. Koszt bloczków użytych na ściany frontowe  to 633 zł.
Razem daje to nam 941 zł na same bloczki. Gdybym w tym przypadku chciał użyć samych bloczków 10*20*60 cm, to ich koszt wyniósłby 1056 zł (220 szt).
W tym przypadku liczyłem także ale bardzo pobieżnie koszty związane z dodatkowymi materiałami budowlanymi. Potrzebowałbym raczej 3 płyt OSB, więc ich koszt to 150 zł. Być może i 2 by starczyły (wtedy 100 zł). Na kantówki drewniane wydałbym około 100 zł. Potrzebne by były dwie rolki papy za 50 zł. Więc koszt dachu zakładam 250 - 350 zł.
Cement na fundamenty i zaprawę mógłbym oszacować na 150 - 200 zł (15 - 20 worków), więc koszt takiej altanki to najprawdopodobniej okolice 1400 - 1500 zł. Zapewne większy, co by najprawdopodobniej wyszło w trakcie budowy takiego domku.

Ta kwota blokuje więc wszelkie plany związane z wymiarami altanek takiej i dłuższych, w których boczna ściana to 2,4 metra. Jak więc już wspomniałem pozostaję przy wariantach 2 lub 3. Będą one dla mnie finansowo osiągalne, a na pierwsze lata użytkowania działki powinno wystarczyć. W trakcie użytkowania okaże się czy warto rozbudowywać te domki, ale raczej tak. W końcu jeśli mają one służyć nawet tylko jako baza noclegowa nie tylko dla mnie, ale dla mojej rodziny w razie czego to wymiary według wariantów 2 oraz 3 to w sam raz na miejsce do spania (i już tylko spania). By sobie posiedzieć to od tego byłby zadaszony taras. By cokolwiek schować to byłaby do tego przeznaczona dobudowana w przyszłości część, tam by było miejsce na narzędzia ogrodnicze i podstawowy dobytek. W przypadku, gdybym zakładał samotną ewakuację na działkę to zapewne altanka z tych wariantów wystarczyłaby bez dodatkowych "dobudówek".

Podsumowując... Budowę rozpoczynam w marcu lub kwietniu 2014 roku. Do tego czasu chcę ostatecznie zdecydować czy mój domek na działce będzie długości 2,4 czy 3 metry. Dla kogoś kto to czyta może się wydać co najmniej dziwne, że można myśleć o mieszkaniu w takiej ciasnocie. Można. Pamiętajmy, że buduje to na co mnie stać. A ta skromna ilość metrów kwadratowych spokojnie wystarczy by mieć gdzie się przespać, przebywać i zaspokoić w miarę podstawowe potrzeby biologiczne. W sytuacji kryzysowej lepsze o wiele bardziej takie rozwiązanie niż brak jakiegokolwiek. Domek taki ma spełnić przede wszystkim funkcję sypialni i po części kuchni z jadalnią. Pokój mieszkalny mamy na zewnątrz - jest nim albo nasza działka albo zadaszony taras. W codziennym życiu taka altanka spokojnie mi wystarczy do funkcjonowania zwykłego na działce i by od czasu do czasu się tam przespać. Zakładam, że w normalnej sytuacji będę chciał tam czasem zanocować w wolnych dniach, by oderwać się od codziennego zgiełku. A w sytuacji kryzysowej będę się cieszyć, że mam chociaż taki dach nad głową i podstawowe środki do przeżycia wynikające z zestawu ucieczkowego oraz surviwalowych zapasów na działce. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ANGIELSKI Lubin

ANGIELSKI Lubin
Centrum Językowe Harvard

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *