niedziela, 12 czerwca 2016

Latarka z power bankiem solarna

Prezentowana latarka otwarta.
Foto marzec 2016.
Latarka z możliwością ładowania solarnego, do tego możliwość ładowania urządzeń typu telefon,
tablet i inne sprzęty, które ładuję się kablem USB. Tego typu gażdżety są dedykowane raczej pod namiot, w plener. Czy mogą być przydatne w altance? To zależy od kilku rzeczy. Jeśli na naszej działce zorganizowaliśmy sobie jakieś źródło prądu, to taki sprzęt zbytnio się nam nie przyda, co najwyżej jako awaryjny power bank i latarka. Komu więc proponuję tego typu urządzenia? Każdemu, kto na działce nie ma zorganizowanego prądu. Nawet jeśli nie będziemy planować przebywania na działce wieczorami, po zmroku, lub w nocy, to możliwość awaryjnego naładowania telefonu może okazać się bardzo przydatna. Jeśli ponadto jest w takim wejście na baterie, to mamy awaryjne malutkie źródło prądu. Nie jestem w stanie polecić konkretnych modeli, firm... W swoim mieście nie spotkałem się ze sklepami oferującymi takie urządzenia. Być może zbyt mało intensywnie szukałem. Bez problemu jednak znajdziemy coś takiego w sklepach internetowych, chociażby za pośrednictwem allegro. Przyznam, że prezentowana tutaj latarka bardzo mi się przydawała w czasach, gdy jeszcze prądu na działce nie miałem. Raz na jakieś czas zabierałem ją do domu w celu naładowania - tak na wszelki wypadek. Działanie urządzenia jest niezwykle proste.

Telefon podłączano do prezentowanej latarki.
Foto marzec 2016.
Latarkę włącza się otwierając ją, zamknięcie jej wyłącza. W razie potrzeby podłącza się do niej kabel USB do ładowania np. telefonu. Samą latarkę ładuje się na dwa sposoby - zasilaczem sieciowym oraz dzięki panelowi solarnemu. W ciągu dnia wystawia się latarkę na zewnątrz lub na parapecie okiennym. Naładowana w ciągu dnia latarka pozwala na 3 - 4 godziny świecenia. Nie ma więc zbytnio szans na długie użytkowanie  w nocy.
Podsumowując - dobry gażdżet jeśli zakładamy sporadyczne używanie latarki i konieczność ładowania telefonu a nie chcemy się bawić w organizowanie prądu na naszej działce, lub tymczasowo nie mamy takiej możliwości. Dużo bardziej przydatny na wypady pod namiot lub inną formę biwakowania. 

1 komentarz:

  1. Wszystko pięknie działało przez 2-3 miesiące. Później wysiadła możliwość ładowania urządzeń. Wbudowany akumulator stracił też bardzo szybko swoją żywotność. Więc jako urządzenie wielofunkcyjne - teraz nie polecam. Po mniej więcej pół roku została z tego jedynie latarka na baterie.

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *