niedziela, 12 czerwca 2016

Podstawowe wyposażenie altanki

O wyposażeniu ogrodu i altanki w niezbędne sprzęty ogrodnicze, narzędzia i "AGD" już krótko pisałem.
W tym wpisie postaram się bardziej szczegółowo omówić, co w naszym domku bezwzględnie musi się znaleźć, by mogła pełnić ona funkcje mieszkalne. Oczywiście wszelkie omawiane tutaj kwestie nie są drogimi rozwiązaniami. Mimo wszystko urządzamy altankę a nie domek jednorodzinny. Zakładam oczywiście, że sam domek spełnia odpowiednie normy - jest w miarę szczelny i trwały. Optymalny byłby murowany, ale nie jest to warunek konieczny. Ma chronić przed opadami, wiatrem i mrozem, w ścianach nie może być szczelin, szpar i dziur. Gdy nasza altanka spełnia te wymogi kolejnym krokiem jest jej zagospodarowanie. Zakładam, że jest to pomieszczenie raczej małe. Przestrzeń, jaką będziemy dysponować w bardzo istotny sposób zdeterminuje podstawowe wyposażenie domku. Będę w tym wpisie opierał się na swoim planie zagospodarowania altanki o wymiarach 1,8 * 3,0 metra (5 - 6 m. kw.). Obowiązuje mnie w niej pełna oszczędność miejsca oraz zasada by jeden przedmiot miał kilka funkcji.

1. Miejsce do spania. Oczywiste jest, że nie musi to być nowa kanapa ani łóżko, bo i po co? Nie może to być jednak materac rozłożony na podłodze.Dlaczego? W domu awaryjnie można sobie materac położyć na podłodze, pomijając kwestie wygody. Zimno od podłogi ciągnąć nie będzie. Ale w domku na działce, bez łózka, może być po prostu zimno. Jeśli w bardzo małym domku chcemy zagospodarować miejsce do spania dla kilku osób, zalecam łóżko piętrowe a nie 2 miejsca do spania obok siebie. Zawieszony hamak także mógłby być dobrym rozwiązaniem, które zastosujemy, gdy zajdzie taka potrzeba.  Kolejnym elementem jest jakaś forma pościeli. Oczywiście nie mam tu na myśli ładnie powleczonych kołder i poduszek, chociaż, jeśli ktoś ma takie życzenie, to nie widzę zbytnich przeszkód. Należy jednak jedną sprawę rozpatrzeć. W nieogrzewanym pomieszczeniu standardowa kołdra i poduszka naciągną wilgocią i po jakimś czasie mogą być niezdatne do użytku. Samo wysuszenie jej może niewiele pomóc, gdyż tak pozostawiona pościel może zostać skażona różnymi larwami i pleśnią. Wszelkiego typu koce będą według mnie o wiele lepszym rozwiązaniem, ponieważ nawet, gdy naciągną wilgocią, to nic im się nie stanie i szybko wyschną. Poza tym zajmują mniej miejsca, co w warunkach działkowych jest bardzo istotną kwestią.

2. Ogrzewanie. Kolejne urządzenie, w jakie powinniśmy wyposażyć domek działkowy, to malutki piecyk. Oczywiście żaden zaawansowany. Najzwyklejszy piecyk (bez płaszcza wodnego) lub wybudowany kominek. Będzie on bardzo przydatny nie tylko w sytuacji, gdy będziemy na działce mieszkać. Dzięki niemu można na działce dosuszyć w altance różne zbiory (nasiona, zioła). Oczywiście jego wielkość zależy w znacznym stopniu od powierzchni domku. Chociaż mogę spokojnie założyć, że jakikolwiek by był powinien wystarczyć. W końcu domek na działce to z reguły kilka lub kilkanaście metrów kwadratowych. Najmniejsze piece dostępne na rynku deklarują skuteczność ogrzewania od kilkunastu metrów kwadratowych. Może on pełnić dwie podstawowe funkcje - dzięki niemu ogrzejemy pomieszczenie ale i przygotujemy ciepły posiłek. W końcu taką altankę szykujemy sobie nie tylko na gorsze czasy. Ma ona poprawić komfort codziennego życia. Osobiście uważam, że spędzenie w ogródku działkowym nawet kilku dni z noclegiem może być bardzo ciekawym sposobem na urlop, gdy nie stać nas na wycieczki lub droższe spędzanie czasu wolnego. Poza tym taki odpoczynek pozwala oderwać się od codziennego zabiegania a tempa życia, jakie narzuca nam dzisiejsza cywilizacja. Ja bardzo lubię obcować z naturą i taki domek będzie dla mnie doskonałym miejscem na spędzenie chociażby weakendu, nawet wczesną wiosną lub późną jesienią. Możliwość ogrzania pomieszczenia w chłodnych porach roku umożliwi w miarę komfortowy pobyt na działce. Oczywiście rozpatrując domek na działce jako miejsce kryzysowego zamieszkania to jego ogrzewanie jest rozwiązaniem priorytetowym.

3. Sprawę aneksu kuchennego po części rozwiązuje piecyk. Zalecam jednak wyposażyć nasz domek w jakąś kuchenkę turystyczną. Nie jest to duży koszt i w granicach 50 - 100 zł naprawdę można coś ciekawego znaleźć dla siebie. Kilka miesięcy temu zastanawiałem się nad jedną kwestią: czy wybrać kuchenkę na małe butle gazowe wielokrotnego użytku, czy jakieś urządzenie na naboje gazowe jednokrotnego użytku. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety, które przedstawiam w innym wpisie. Po rozpatrzeniu wad i zalet obu rozwiązań, zdecydowałem się na kuchenki zasilane z jednorazowych naboi.
Zaplecze kuchenne to nie tylko kuchenka i piecyk. To także wiele innych przedmiotów, które są niezbędne do przygotowywania i spożywania potraw. Większość kuchni dzisiejszych gospodarstw domowych wyposażonych jest w oczywiste urządzenia i przedmioty, takie jak lodówka, mikrofalówka, różne roboty kuchenne, piekarnik, garnki i patelnie różnych typów i rozmiarów, szafki, w których część tego wyposażenia jest schowana. W domku na działce na takie sprzęty pozwalać sobie nie będziemy z uwagi na koszta ale i na ograniczoną powierzchnie, jaką mamy do dyspozycji. Chociaż, jeśli ktoś planuje altankę o powierzchni od kilkunastu do dwudziestu kilku metrów kwadratowych, to zbytnio ograniczenie powierzchni nie będzie go dotyczyło. Moja altanka to kilka metrów kwadratowych, więc obowiązuje mnie pełna oszczędność miejsca i zasada, by za pomocą jak najmniejszej ilości urządzeń i przedmiotów móc zrobić jak najwięcej.
Według mnie niezbędne minimum to wspomniana kuchenka i piecyk, garnki (jeden mały garnuszek i większy, powiedzmy 2 - 3 litrowy), czajnik, patelnia (jedna mniejsza lub średnia, druga większa; ja wybieram typu WOK), trochę noży i sztućców, kilka talerzy i kubeczków. Bardzo przydatne mogą okazać się zestawy do grillowania. Wspomniane minimum wyposażenia mieści się w przeciętnym plecaku, skrzyneczce a pozwoli na przygotowania większości prostych potraw. Jak już wspomniałem stopień rozbudowania naszego działkowego zaplecza kuchennego  w znacznym stopniu zależeć będzie od powierzchni altanki; jeśli ktoś ma miejsce i możliwość zaplecze to może sobie rozbudować wedle uznania. W tym wpisie skupiłem się na podstawowym minimum. Bez takiego wyposażenia nie wyobrażam sobie nawet kilkudniowego rekreacyjnego pobytu na działce. W swoim wykazie urządzeń kuchennych doliczam jeszcze brytfankę, która posłuży do upieczenia czegoś większego: zapiekanka warzywna lub chleb. Taki sprzęt już jednak niezbędny nie jest. Do upieczenia prostego pieczywa na wzór podpłomyków i lawasza wystarczy większa patelnia i przykrywka do niej dopasowana.
Wspomniane wyposażenie kuchenne nie musi się składać z nowego sprzętu. Większość osób w domach ma jakieś stare garnki, patelnie, które można na działkę wynieść. Zabranie do altanki kilku noży i sztućców, trochę talerzy i kubków także nie wiąże się zbytnio z kosztami.

4. Źródłem światła mogą być różnego typu znicze, świeczki i lampki naftowe. Na tym jednak poprzestać nie powinniśmy i warto mieć jakieś źródło oświetlenia większego zasięgu, konkretna latarka więc raczej jest niezbędna(najlepiej kilka). Będzie potrzebna nie tyle do oświetlenia wewnątrz pomieszczenia ale przede wszystkim jako światło na zewnątrz. Dobrze by było by latarka taka była dobrej jakości, optymalne rozwiązanie to takie, które można ładować. Są to jednak koszta, więc wyjdźmy z założenia, że lepiej jakakolwiek, niż żadna. Tylko nie jakieś maleństwo do czytania ale coś co oświetli przestrzeń na odległość kilku metrów.

5. Toaleta i jej wyposażanie zależeć będzie także od planowanej powierzchni altanki. W ostateczności (mały domek) wystarczy wiaderko lub miska, dzięki której zachowamy podstawową higienę. O podstawowych środkach higieny osobistej (ręcznik, mydło, maszynki do golenia, pasta i szczoteczka do zębów) chyba nie muszę wspominać. Wiele miejsca nie zajmują (w mniejszej kosmetyczce się zmieszczą) a uważam, że są niezbędne, nawet gdy chcemy tam tylko od czasu do czasu przenocować.

6. Jako WC na działce można zrobić zwykły "wychodek". Warto go tak zrobić, by był mobilny. Dlaczego? Co pół roku warto zmienić jego miejsce, a dotychczasowy dołek z ekstrementami zakopać. Nie jest to jednak warunek konieczny. Z oczywistych powodów warto by był w dyskretnym miejscu działki, w pobliżu którego nie uprawiamy warzyw i owoców. Odradzam całkowicie wyrzucanie swoich odchodów do kompostownika. W tym przypadku zwykłe poczucie obrzydzenia jest całkowicie uzasadnione.

7. Szafa z ubraniami lub coś co ją funkcjonalnie zastąpi. W niej będziemy chować ubrania robocze. W sytuacji kryzysowej to po prostu nasza garderoba. Ważne by były raczej ciepłe. W takiej szafie chowamy także inne rzeczy "codziennego użytku". Oczywiście jej wielkość, jak i ich ilość także zależy od wielkości naszego domku. Szafa zrobiona samodzielnie z płyt OSB lub podobnych albo jakaś stara z odzysku spokojnie spełni swoje zadani. Nie jest jednak niezbędna. W ostateczności wystarczą półki na ścianach lub regały, które spełnią w taki sam sposób swoje zadanie. Rzeczy schowane jednak w szafie zapewnią nam większe poczucie estetyki pomieszczenia.

8. Wszelkiego typu wiaderka, pojemniczki, skrzyneczki. Nie jestem w stanie wymienić zastosowań. Takie sprzęty przydają się w domu na co dzień, na działce tym bardziej.

9. Miotła i szufelka, by zachować minimalny porządek wewnątrz altanki. Miotła najlepiej chodnikowa, jest mocniejsza i lepiej się sprawdzi w działkowych warunkach. Szufelka plastykowa w takich warunkach także jest zbyt delikatna. Metalowa będzie lepszym rozwiązaniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *