wtorek, 14 czerwca 2016

Podstawowe związki czynne w roślinach leczniczych

Na kuli ziemskiej występuje około 450000 roślin wyższych, lecz tylko 10-15% tej liczby zostało mniej lub bardziej dokładnie zbadanych chemicznie i farmakologicznie. Wśród tych roślin znajduje się 20000 uznanych w różnych krajach za lecznicze, tymczasem zaledwie 1884 zostało zamieszczonych w oficjalnych lekospisach. W Polsce znajduje się około 230 roślin uznanych za lecznicze. Wartość lecznicza roślin zależy wyłącznie od obecności określonych związków chemicznych, nazywanych umownie substancjami lub związkami czynnymi, o potwierdzonym działaniu fizjologicznym. Badania nad składem chemicznym roślin rozpoczęło się 180 lat temu, gdy w 1804 r. Serturner wykrył morfinę w opium. Od tego czasu wyizolowano co najmniej 100000 różnych związków roślinnych i znaczną ich część zbadano farmakologicznie. Okazało się również, że wiele z tych związków ma swoje odpowiedniki lub analogi u ludzi lub zwierząt, np. cholina, cholesterol, progesteron, histamina, acetylocholina i kwas moczowy. Tym samym zostało potwierdzone dawno już głoszone przypuszczenie o bliskim pokrewieństwie światów zwierzęcego i roślinnego, wywodzących się ze wspólnego prapoczątku w łańcuchu wielowiekowej ewolucji.


Znajomość roślinnych związków czynnych i ich własności farmakologicznych jest kluczem do nowoczesnego ziołolecznictwa, w którym pierwotne doświadczalne wiadomości znalazły potwierdzenie i rozszerzenie w badaniach naukowych. Obecnie już w pełni świadomie stosuje się rośliny lecznicze i racjonalniej, niż dawniej, wykorzystuje się ich wartości terapeutyczne. W tym  artykule zostały omówione tylko niektóre ważniejsze grupy związków czynnych.

Związki cukrowe. Rośliny posiadające chlorofi1 mogą syntetyzować z najprostszych składników, tj. dwutlenku węgla i wody, związki zwane węglowodanami. Najpierw powstają cukry proste, wśród których najważniejsze są glukoza i fruktoza, następnie łączą się one po dwa i tworzą dwucukry (np. sacharozę, czyli cukier, którym słodzimy), dalej dołączając po jednym cukrze prostym tworzą trójcukry (np. rafinozę), czterocukry (np. stachyozę), aż wreszcie otrzymuje się wielocukry o różnej budowie, konsystencji, właściwościach fizycznych i użyteczności dla człowieka. Najbardziej znanym wielocukrem jest skrobia złożona z licznych drobin glukozy, nierozpuszczalna w wodzie, lecz w niej pęczniejąca, spożywana np. w postaci mąki, ziemniaków lub różnych produktów z nich otrzymywanych. Następnym wielocukrem jest inulina, złożona z drobin fruktozy, występująca np. w korzeniach mniszka lekarskiego, perzu i omanu. Nie ma ona znaczenia dla człowieka, gdyż nie jest hydrolizowana w przewodzie pokarmowym, ma natomiast znaczenie dla zwierząt trawożernych. Innymi wielocukrami są śluzy roślinne, zawarte np. w korzeniach prawoślazu, nasionach lnu i kwiatach ślazu, gumy roślinne, jak np. guma akacjowa, oraz pektyny. Bardzo ważnym wielocukrem jest celuloza, zbudowana tak jak skrobia jedynie z drobin glukozy, będąca podstawowym materiałem, z którego rośliny budują własne błony komórkowe (stąd nazwa błonnik). Zarówno organizm ludzki, jak i zwierząt mięsożernych nie trawią celulozy. Zdolność tę mają zwierzęta trawożerne, termity i liczne owady.

Glikozydy. Powstałe w procesie fotosyntezy cukry proste, zawierające w swej drobinie 5 atomów węgla (tzw. pentozy, np. arabinoza) lub 6 atomów węgla (tzw. heksozy, np. glukoza), mają zdolność wiązania się z licznymi i bardzo różnorodnymi strukturami chemicznymi, które znajdują się w komórkach roślinnych. Utworzone w ten sposób związki zwane są glikozydami lub heterozydami. Składają się z części cukrowej (tzw. glikonu) oraz z części nie cukrowej (tzw. aglikonu), która może być flawonoidem, antocyjanem, kumaryną, trójterpenem, sterolem lub innym związkiem. Pod wpływem specyficznych enzymów, zawartych w soku komórkowym niektórych roślin lub w przewodzie pokarmowym ludzi i zwierząt, następuje rozpad tych związków (tzw. hydroliza enzymatyczna) na części składowe. Wolne aglikony są łatwiej resorbowane, przedostają się do krwiobiegu i wywierają działanie zależne w dużym stopniu od ich budowy. Liczne glikozydy stanowią grupę związków czynnych warunkujących lecznicze znaczenie wielu roślin. Przykładowo można wymienić: glikozydy kardenolidowe (np. digoksynę) lub bufadienolidowe (np. scylaren) działające na mięsień sercowy; antraglikozydy, znajdujące się m.in. w aloesie, rzewieniu i kruszynie, które mają właściwości przeczyszczające; glikozydy antocyjanowe, występujące np. w owocach czarnej porzeczki, wiśni, borówki czernicy i burakach ćwikłowych, wzmacniają naczynia włosowate, poprawiają wzrok i biorą udział w wielu reakcjach oksydo-redukcyjnych, zachodzących w organizmie człowieka. Do grupy glikozydów roślinnych zalicza się też glikozydy saponinowe, goryczowe, irydoidowe, fenolowe, cyjanogenne, alkaloidowe, inaczej glikoalkaloidy, oraz inne.


Alkaloidy. Stanowią bardzo ważną i liczną grupę związków zawierających w swej cząsteczce jeden lub więcej atomów azotu, nadających im charakter mniej lub bardziej zasadowy. Alkaloidy te łatwo łączą się z występującymi w soku komórkowym kwasami organicznymi i tworzą sole rozpuszczalne w środowisku wodnym. Na organizm ludzi i zwierząt wywierają różne działania, często bardzo silne, a nawet gwałtowne (np. kurara, strychnina, akonityna), stąd od dawna znane jest stosowanie ich jako trucizn, a później jako leków. Spośród wielu grup alkaloidów należy wymienić przede wszystkim te, które mają największe znaczenie w nowo czesnym lecznictwie. Alkaloidy tropanowe (np. atropina, skopolamina) występują w bieluniu, pokrzyku, lulku i działają m.in. rozkurczowo na mięśnie gładkie, rozszerzają źrenicę oka, hamują też wydzielanie potu, śluzu, śliny. Alkaloidy izochinolinowe (np. papaweryna) występują m.in. w maku, glistniku, dymnicy i berberysie, działają przeciwbólowe i rozkurczowo, a pochodne fenantrenu (morfina) wywołują błogostan, uzależnienie i narkomanię. Alkaloidy indolowe mają nie mniej ważne znaczenie. Występują w sporyszu (np. ergotamina, ergometryna) i powodują skurcz większych naczyń krwionośnych oraz macicy. Znajdują się też w korzeniu rauwolfii (np. rezerpina) i obniżają ciśnienie krwi oraz działają uspokajająco lub (jak ajmalina) przywracają właściwy rytm serca. Ponadto obecne są w barwinku różyczkowym (np. winblastyna, winkrystyna) i działają przeciw-białaczkowo. Spośród innych grup należy wymienić alkaloidy purynowe (jak kofeina, teobromina), alkaloidy pirydynowe i piperydynowe (jak nikotyna, lobelina), alkaloidy sterolowe (jak solanina), alkaloidy chinolinowe (jak chinina, chinidyna) oraz alkaloidy pirolizydynowe (jak laziokarpina), znalezione ostatnio w żywokoście, podbiale i ostrzeniu pospolitym.



Garbniki. Jest to duża grupa związków o charakterze wielofenoli, łatwo rozpuszczalnych w wodzie, tworzących trwałe połączenia z białkami, alkaloidami, metalami ciężkimi (np. z żelazem). Dzielą się na garbniki hydrolizujące, jak np. tanina, oraz na garbniki skondensowane, nie ulegające rozpadowi. Występują w bardzo licznych roślinach, lecz szczególnie dużo jest ich w dębie, rdeście wężowniku, pięciorniku, borówce czernicy, orzechu włoskim, wierzbie, herbacie. Wodne stężone roztwory garbników są stosowane w garbarstwie, ponieważ surową skórę czynią nieprzepuszczalną dla wody, natomiast dla celów leczniczych stosuje się rozcieńczone roztwory garbników, chodzi bowiem tylko o powierzchniowe ich działanie. Przyjęte doustnie, stykają się z błoną śluzową i wywierają efekt ściągający, hamują jej przepuszczalność, są więc przydatne w biegunce, zapobiegają mikrokrwawieniom z uszkodzonych naczyń włosowatych, unieczynniają też bakterie i ich toksyny. Używane zewnętrznie na skórę, również uszkodzoną (np. czyraki, rany, oparzenia), działają analogicznie. Stosowane jednak przez dłuższy czas (np. częste picie mocnej herbaty), utrudniają wchłanianie witamin, soli mineralnych i wielu związków pokrewnych.

Antrazwiązki. Są pochodnymi antracenu, mają jedną lub kilka grup hydroksylowych i często tworzą połączenia z prostymi cukrami. Jest to liczna grupa o zdolności łączenia się po dwa związki i tworzenia tzw. dimerów oraz mająca łatwość szybkiego i stopniowego utleniania się, powodującego zmniejszenie aktywności fizjologicznej. Antrazwiązki występują m.in. w rzewieniu, strączyńcu, aloesie i kruszynie (np. glukofrangulina A). Wyciągi tych roślin, przyjęte doustnie, działają po kilku godzinach przeczyszczające, gdyż zawarte w nich antrazwiązki drażnią silnie jelito grube, zapoczątkowują lub wzmagają ruchy perystaltyczne i tym samym przeciwdziałają zaparciom. Zbyt długotrwałe jednak stosowanie ich jest niekorzystne, ponieważ następuje przekrwienie jelit i narządów miednicy małej u kobiet, grożące krwawieniami i poronieniem.

Saponiny. Związki zwane saponinami mają właściwość obniżania napięcia powierzchniowego cieczy,  jak również pienienia, a w zetknięciu z krwią - zdolność rozpuszczania czerwonych krwinek. Pod względem chemicznym saponiny zalicza się do glikozydów, mających część cukrową złożoną z 1 - 9 drobin cukrów prostych (np. glukozy, ramnozy), oraz część niecukrową, którą jest związek sterolowy lub trójterpenowy. Saponiny sterolowe występują m.in. w naparstnicy purpurowej i wełnistej, kozieradce, konwalii i w niektórych roślinach egzotycznych, natomiast saponiny trójterpenowe w kasztanowcu, lukrecji, mydlnicy, pierwiosnku, połoniczniku, nagietku, łyszczcu wiechowatym (gipsozyd A) i innych. Wyciągi z surowców zawierających saponiny, bez względu na to, czy są typu sterolowego czy też trójterpenowego, znalazły zastosowanie w lecznictwie jako wykrztuśne. Drażnią one łagodnie błonę śluzową jamy ustnej i gardła, wzmagają ruchy nabłonka rzęskowego, zwiększają czynność wydzielniczą błony śluzowej i wyzwalają odruch wykrztuśny. Saponiny nie wchłaniają się w przewodzie pokarmowym i są związkami w pełni bezpiecznymi, jeżeli nie zetkną się z uszkodzonymi naczyniami włosowatymi (np. w chorobie wrzodowej żołądka lub dwunastnicy), gdyż wówczas hemolizują czerwone krwinki, przedostają się do krwiobiegu i wywołują zatrucie.

Flawonoidy. Stanowią bardzo liczną grupę związków obejmującą różne typy i występującą w wielu roślinach. Wszystkie flawonoidy mają barwę żółtą i są pochodnymi γ-pironu, a część z nich jest związana z cukrami prostymi, tworząc grupę glikozydów flawonowych. Pomimo dość jednolitej budowy chemicznej ich właściwości farmakologiczne, jak również zastosowanie terapeutyczne, są bardzo zróżnicowane. Niewielka grupa tych związków, zwana bioflawonoidami (np. rutyna, kwercetyna, hesperydyna), wykazuje właściwości witaminy P, zwiększającej elastyczność oraz zmniejszającej łamliwość naczyń krwionośnych, zwłaszcza znajdujących się w mózgu. Bioflawonoidy występują w owocach cytrusowych, perełkowcu japońskim, rucie, fiołku trójbarwnym, gryce i wielu innych. Inna grupa związków flawonoidowych (np. hiperozyd, kemferol) zwiększa wydalanie moczu i jest stosowana nie tylko w przewlekłych stanach zapalnych nerek, lecz także pomocniczo w gośćcu stawowym i mięśniowym, otyłości i nadciśnieniu tętniczym, związki te występują m.in. w brzozie, skrzypie, rdeście ptasim i bzie czarnym. Niektóre flawonoidy (np. likwirytyna) mają właściwości rozkurczowe, działając na mięśnie gładkie, zwłaszcza przewodu pokarmowego i dróg żółciowych, a nawet wybiórczo na naczynia wieńcowe serca (np. witeksyna). Inne flawonoidy działają także przeciwzapalnie (np. taksyfolina), przeciwgrzybiczo (np. pinocembryna), przeciwobrzękowo (np. diosmina), estrogennie (np. genisteina). Omawiana grupa związków flawonoidowych występuje w wielu owocach, warzywach i oczywiście w roślinach leczniczych; ma ważne znaczenie w utrzymywaniu w organizmie koniecznej równowagi chemicznej i fizjologicznej.

Antocyjany. Są to związki najbardziej spokrewnione z flawonoidami. W postaci glikozydów występują rozpuszczone w soku komórkowym wielu kwiatów owoców, nadając im barwy od ciemnoniebieskiej i fioletowej do czerwonej i różowej. Najczęściej spotykane antocyjany (np. cyjanina,
malwina) znajdują się w buraku ćwikłowym, bzieczarnym, borówce czernicy, malwie, wiśniach i innych. Działają analogicznie do bioflawonoidów na naczynia włosowate, poprawiają też ostrość widzenia i biorą aktywny udział w przemianach utleniająco-redukcyjnych, zachodzących w organizmie człowieka.

Kumaryny. Tworzą grupę związków pochodnych α-pironu, są zbliżone strukturalnie do flawonoidów, a wiele z nich występuje jako glikozydy. Najczęściej spotykane kumaryny (np. umbeliferon, eskuletyna, herniaryna) znajdują się w licznych powszechnie znanych roślinach rumianku, połoniczniku, kasztanowcu, jesionie i innych. Działają one rozkurczowo na mięśnie gładkie, niekiedy uspokajająco na ośrodkowy układ nerwowy, a także słabo moczopędnie. Związki należące do podgrupy furanokumaryn (np. psoralen, ksantotoksyna, bergapten), stosowane zewnętrznie i wewnętrznie, uczulają organizm na działanie promieni nadfioletowych (słonecznych), dlatego znalazły zastosowanie w leczeniu bielactwa  (utrata pigmentu skóry), a ostatnio także w łuszczycy. Wśród związków z podgrupy piranokumaryn niektóre (np. wisnadyna) rozszerzają naczynia wieńcowe serca, mają również wpływ rozkurczowy na mięśnie gładkie oskrzeli i przewodu pokarmowego, natomiast dwukumarol, występujący w nostrzyku, jest anty witaminą K i powoduje zahamowanie krzepliwości krwi.

Olejki eteryczne. Są to płynne mieszaniny, liczące nawet do 150 związków, charakteryzujące się tym, że są lotne, nie rozpuszczają się w wodzie i mają określony zapach. Występują we wszystkich częściach roślin, owocach, liściach i organach podziemnych, a nawet w pniu drzew (np. sosny, kamforowca). Ilości olejków znajdujących się w roślinach wahają się w szerokich granicach, np. płatki róż zawierają około 0,0035% olejku, rumianek ma prawie 0,3%, a kminek do 7,0%. Związki wchodzące w skład olejków eterycznych są liczne i różnorodne. Spośród nich kilka najważniejszych grup to: terpeny (np. pinen w olejku sosnowym), alkohole (np. linalol w kolendrze), estry (np. octan linalilu w lawendzie), fenole (np. eugenol w goździkach), etery (np. anetol w owocach anyżu). Niekiedy niektóre składniki gromadzą się w olejkach w tak dużej ilości, że krystalizują w nich (np. kamfora, mentol, tymol) i mogą być łatwo otrzymywane bezpośrednio lub przez wymrażanie olejku. W skali przemysłowej olejki eteryczne z roślin otrzymuje się przeważnie przez destylację z parą wodną lub użycie rozpuszczalników organicznych. Wielkie ilości olejków zużywa przemysł perfumeryjny, mydlarski, chemii gospodarczej, znacznie mniejsze - przemysł spożywczy, a bardzo małe - lecznictwo. Jednak w ziołolecznictwie przypisuje się duże znaczenie roślinom zawierającym olejki i nawet określa się najmniejszą dopuszczalną zawartość. Tak jak różny jest skład chemiczny olejków, tak zróżnicowane są ich właściwości fizjologiczne i tym samym zastosowanie lecznicze roślin olejkowych. Wymienić tu należy najważniejsze działania: moczopędne (np. jałowiec, pietruszka), wykrztuśne (np. tymianek, anyż), żółciopędne (np. mięta), rozkurczowe (np. rumianek), uspokajające (np. Waleriana), przeciwzapalne (np. krwawnik), robakobójcze (np. wrotycz), bakteriobójcze (np. lawenda), drażniące skórę (np. gorczyca czarna). Najtrwalszymi przetworami sporządzanymi z roślin olejkowych są wyciągi alkoholowe (np. nalewka, intrakt), ponieważ olejki są dobrze w nich rozpuszczalne, ewentualnie są to sproszkowane rośliny przyjmowane bezpośrednio doustnie lub w postaci powidełek. W wyciągach wodnych (jak napar, odwar) olejków jest bardzo mało albo w ogóle ich nie ma.

W roślinach leczniczych występuje ponadto wiele innych grup związków, które tylko będą wspomniane. Są to kwasy organiczne (np. kwas cytrynowy), a wśród nich kwas askorbowy (askorbinowy), który jest powszechnie znaną przeciwszkorbutową witaminą C, szczególnie obficie występującą w owocach dzikiej róży, rokitnika, papryki, porzeczki i innych. Tłuszcze, czyli połączenia gliceryny z kwasami tłuszczowymi, znajdują się w wielu nasionach, np. soi, rzepaku, maku, sezamu, lecz największą wartość leczniczą mają oleje zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe (np. kwasy linolowy, linolenowy) i dlatego zostały uznane za witaminę F, wpływającą korzystnie na odporność i
elastyczność skóry u ludzi. W naturalnych tłuszczach roślinnych, nie poddanych procesowi rafinacji, znajdują się rozpuszczone, cenne dla ludzi fitosterole (np. sytosterol) o właściwościach przeciwmiażdżycowych wskutek zdolności obniżania poziomu cholesterolu we krwi. Ponadto grupa witamin E, czyli tokoferoli, które zapobiegają tworzeniu się szkodliwych nadtlenków, wykazują korzystny wpływ na pracę mięśni prążkowanych, ścian naczyń krwionośnych i zapobiegają groźbie powstawania zakrzepów. Związki zwane glukozynolatami są połączeniami glukozy ze związkami zawierającymi siarkę (np. synigryna z nasion gorczycy czarnej) i pod działaniem specyficznego enzymu mirozynazy, znajdującego się w osobnych komórkach, rozpadają się, wytwarzając lotne i o silnym zapachu siarkowym tzw. olejki gorczyczne. Działają one silnie bakteriobójczo i grzybobójczo,
drażnią skórę, powodują jej przekrwienie i są stosowane zewnętrznie w nerwobólach i bólach
gośćcowych. W roślinach leczniczych znajduje się także wiele witamin oraz soli mineralnych, m.in. tak ważne dla człowieka żelazo (np. w pokrzywie), jod (np. w morszczynie pęcherzykowatym), cynk (np. w nasionach dyni), krzem (np. w zielu skrzypu). Wszystkie wymienione związki są fizjologicznie czynne, zostały zbadane farmakologicznie, poznano ich znaczenie dla człowieka, efekty terapeutyczne, jakie wywołują, oraz objawy niepożądane w przypadku przedawkowania. Obecność tych związków w roślinach i w odpowiedniej ilości jest podstawą, by uznać je za lecznicze i stosować. Wiele związków roślinnych zostało wyizolowanych w stanie czystym i weszło do zestawu leków nowoczesnej medycyny, jak np. kodeina, chinina, papaweryna, digoksyna, winblastyna, ergotamina, rezerpina, kofeina, dwukumarol i rutyna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ANGIELSKI Lubin

ANGIELSKI Lubin
Centrum Językowe Harvard

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *