niedziela, 12 czerwca 2016

Radio z bajerami. Ciekawy gadżet czy naprawdę potrzebne?

Wielofunkcyjne radio, u mnie sprawdza się doskonale.
Foto autor, luty 2016. 
W większości domów jest radio. Dla wielu osób to niezastąpione źródło informacji oraz rozrywki (muzyka). Obecnie radio zostało wyparte przez telewizor u niektórych. W wielu domach radio albo telewizor "nadaje" przez bardzo wiele godzin. Od wynalezienia radia minęło ponad 100 lat (120), a śmiem sądzić, że na popularności nie straciło. Większość z nas ma swoje ulubione stacje, audycje. 
Radioodbiornik był pierwszym urządzeniem RTV wprowadzonym na działkę. Jakie wymagania powinien mieć odbiornik radiowy na warunki działkowe? Moje rady są następujące.
1. Dobrze by było gdyby miało dwa różne źródła zasilania. Powiedzmy wbudowany akumulator oraz na baterie. 
2. Ma być w miarę tanie. Nie chodzi mi o to by był to bubel. Po prostu uważam, że w warunki działkowe nie ma sensu wprowadzać droższych sprzętów. Na działce nie jesteśmy tak często jak w domu - złodzieje o tym wiedzą. 
3. Warto by było gdyby miało jakieś dodatkowe funkcje. Nie chodzi by był to sprzęt do wszystkiego (bo wtedy szybko okazać się może, że jest do niczego). Ale połączenie radia z chociażby latarką, możliwością podpięcia zewnętrznego nośnika z muzyką może okazać się dobrym rozwiązaniem.

Prezentowany odbiornik radiowy,
widok z góry. Widać (może mało wyraźnie)
wejście USB, wejścia na karty SD/TF,
włącznik latarki...
A co najważniejsze? Żaden z powyższych warunków nie jest szczególnie konieczny. Ma działać i już - oto jedyny warunek. Ale dobrze byłoby nastawić się na odbiornik zasilany bateriami. Proponuję by nie było zbyt duże i zbyt głośne. Kieszonkowe radyjko w zupełności wystarczy. Ja osobiście wolałem, by moje urządzenie spełniało wszystkie 3 powyższe kryteria. Z uwagi na małe rozmiary altanki oraz ogólną tendencję by w jak najmniejszej ilości sprzętów mieć jak najwięcej potrzebnych funkcji zdecydowałem się na urządzenie wielofunkcyjne. 
Prezentowane przeze mnie urządzenie kosztowało mnie rok temu (luty 2015) 50 zł. Spełnia ono moje kryteria. Jego cechy:
- jest radio (rzecz oczywista)
Widok z przodu - latarka widoczna.
- jest latarka, nie jest co prawda szczególnie mocna, ale mam inne mocniejsze źródła światła
- ma wbudowany akumulator
- działa na baterie paluszki AA
- czyta karty SD oraz TF
- czyta pendrive
- zapamiętuje stacje (co dzisiaj jest standardem)
- ma pasek, dzięki któremu mogę je sobie zawiesić blisko miejsca gdzie aktualnie coś robię. 
Kieszeń na baterie paluszki AA.
Wolałbym by wybór stacji był za pomocą tradycyjnego "pokrętła".  Kwestia osobistego przyzwyczajenia, ale także stacje się nie resetują. Były w sklepach tego typu, ale albo latarki nie miały, albo nie miały wejść na USB, albo były tylko na baterie, albo były już zbyt drogie jak dla mnie. 
Czy warto inwestować w tego typu sprzęt na działkę? A czemu nie? Połączenie funkcji radia oraz latarki jest według mnie dobrym rozwiązaniem. Czy warto mieć radio na działce? Według mnie oczywiście, że tak. Czy musi być to radio z dodatkowymi bajerami? Niekoniecznie. Moje pierwsze odbiorniki radiowe na działce nie miały żadnych dodatkowych funkcji, mam je do dzisiaj. Tylko moja uwaga. Szanujmy swoich sąsiadów na działce i nie zmuszajmy ich do słuchania naszej muzyki. Sami tego nie róbmy i możemy oczekiwać tego od innych. Ale to nie jest strona z tematyką kultury osobistej podstawowej. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ANGIELSKI Lubin

ANGIELSKI Lubin
Centrum Językowe Harvard

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *