Tablet na działkę. Czy się sprawdzi?

Czasem na działce możemy zechcieć skorzystać z internetu lub obejrzeć film. O telewizji na działce pisałem już tutaj. Kwestię netbooka na działce omówiłem tutaj. Jeśli na działce nie mamy podłączonego prądu, tylko dysponujemy instalacją oparta na akumulatorach 12 V, wtedy najprawdopodobniej zależeć nam będzie, by urządzenie pobierało jak najmniej mocy, by było jak najbardziej energooszczędne. Tablet pod tym względem wygra z każdym netbookiem. W tym wpisie opierać się będę jedynie na sprzęcie z dolnych półek cenowych – górną granicę przyjmę za 300 zł. Od razu zastrzegam – nie jestem informatykiem a nowinki technologiczne nie zaliczam do swoich zainteresowań, wypowiadam się jako użytkownik. Do czego mi w ogóle dowolny typ komputera na działce? Chce mieć możliwość skorzystania z internetu, obejrzeć film, mieć zgromadzoną dość dużą filmotekę, mieć możliwość redagowania tekstów… Skoro działka jest dla mnie celem ewakuacji, chcę mieć w niej podstawowe domowe udogodnienia – komputer (niezależnie od jego formy) jest dla mnie właśnie takim podstawowym udogodnieniem. Konieczny nie jest. ale poprawia komfort.
Skoro już zdecydowaliśmy w stopniu minimalnym skomputeryzować naszą altankę, stajemy przed wyborem: netbook czy tablet?
Chcę tutaj przedstawić zalety i wady tabletów. Przypominam – pisze o najtańszych modelach.
Zalety:

1. Malutki. Dzięki jego rozmiarom możemy go schować praktycznie wszędzie, co na działce jest jego poważna zaletą, jeśli chodzi o zabezpieczenie majątku działkowego przed kradzieżą.
2. Jest naprawdę energooszczędny, w większości ładowany napięciem 5,5 V, tj. typowym dla USB. Jest to naprawdę poważna zaleta. Tablet możemy wprowadzić na działkę, nawet gdy nie mamy w altance instalacji elektrycznej. Wystarczy dowolna ładowarka słoneczna do urządzeń mobilnych i mamy prąd dla naszego tableta załatwiony. Takie ładowarki są o wiele mniejszą inwestycją niż zakładanie dowolnej instalacji elektrycznej opartej o ładowarki solarne. W cenie od 50 do 100 zł spokojnie możemy już kupić latarkę z power bankiem i ładowarką solarną. Takie urządzenie jak chociażby prezentowane tutaj (ładowarka solarna link) w zupełności wystarczy, by nasz tablecik zasilać.
3. Coraz większa liczba aplikacji dostępna na Androida instalowanego w tabletach sprawia, że problem braku jakiejś aplikacji potrzebnej nam coraz bardziej przestaje istnieć.
4. Są tablety teoretycznie wyposażone w odbiornik DVBT – czyli teoretycznie nasz tablet może od razu pełnić funkcję telewizora. Teoretycznie. Jak to się ma w praktyce? O tym w innym wpisie.
5. Pamięć możemy rozszerzyć kartami SD / micro SD. To niby zaleta. Najczęściej możemy zastosować karty pamięci do 32 GB. Wystarczy, by zgromadzić pokaźny zbiór wszelkich poradników w wersji elektronicznej, trochę muzyki, troszeczkę filmów…
Wady
1. Najważniejsza wada – rozszerzalność pamięci. No niestety do większości tańszych modeli nie podepniemy zewnętrznego dysku, na którym moglibyśmy mieć zgromadzone nasze dane, filmotekę i ogólny backup.
2. Kolejna wada - Android. Nie przypadła mi do gustu ta dystrybucja - ale to już kwestia gustu.
Podsumowując - czy tablet sprawdzi się na działce? To wszystko zależeć będzie od tego, jakich cech od niego będziemy oczekiwać? Jeśli stawiamy przede wszystkim na jak najniższy pobór prądu i nie zależy nam zbytnio by mieć zgromadzoną obszerną filmotekę - wtedy tablet z rozszerzeniem pamięci sprawdzi się idealnie. Jeśli natomiast chcemy mieć zgromadzoną dużą ilość danych wtedy proponuję raczej netbook z większym dyskiem (dysk może być jako zewnętrzny). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *