niedziela, 12 czerwca 2016

Turystyczny odtwarzacz DVD w altance. Czy się sprawdzi?

Czy w altance sprawdzi się turystyczny odtwarzacz płyt DVD/CD? To zależy od kilku czynników. Po pierwsze - aby działał musimy mieć prąd na działce. Jeśli mamy w altance instalację 12 V, to z pewnością znajdziemy odpowiedni sprzęt. Także pod tym względem nie powinniśmy mieć problemu. Tym bardziej w sytuacji, gdy na działce mamy podłączony prąd.
Wielokrotnie wspominałem już, że w altance najlepiej według mnie sprawdzą się sprzęty typu turystycznego. Są małe, bardzo mobilne, często wielofunkcyjne. Z resztą wielofunkcyjność wielu sprzętów można by uznać za dzisiejszy trend w technologii.
Do czego ma nam służyć taki odtwarzacz? Oczywiście do oglądania filmów, słuchania muzyki i przeglądania zdjęć. I niestety na tym jego funkcję w większości przypadków się kończą. Dla niektórych to zaleta - mają konkretny sprzęt do konkretnego zastosowania, bez zbędnych dodatków. Chociaż dla takich osób, które chcą jedynie odtwarzacz proponuję się rozejrzeć za odtwarzaczem z funkcją telewizora. Tylko pilnujmy, by dekoder był w standardzie MPeg4, czyli w tym w jakim jest nadawany w Polsce sygnał telewizji naziemnej. Często w internecie można natknąć się na okazję zakupu takiego sprzętu po szczególnie niskiej cenie, z reklamą, że odbiera sygnał w prawie całej Europie. Upewnijmy się czy na pewno odbiera standard MPeg4 a nie tylko MPeg2.

Czy warto mieć w altance odtwarzacz DVD? Ja zrezygnowałem. Miałem jakieś dwa lata temu, ale po mniej więcej pół roku się go pozbyłem. Dlaczego? O tym na końcu wpisu. Teraz chciałbym się przyjrzeć wadom i zaletom turystycznych odtwarzaczy DVD.
Zalety:
1. Są małe i mobilne. Możemy je więc z powodzeniem schować w jakąś małą skrytkę.
2. Z reguły już mają zasilacz dostosowany do zasilania 12 V.
3. Większość ma wejścia USB, dzięki którym możemy odtworzyć filmy z nośników zewnętrznych.
Wady:
1. Z reguły mają skąpą ilość formatów plików multimedialnych, które odtwarzają. Najczęstsze to: avi, mp4; czasem dodatkowo rmvb, rzadko flv, 3gp oraz inne.
2. Według mnie kolejną wadą jest nośnik danych - płyta DVD/CD. W warunkach domowym być może każdy bez problemów zabezpieczy płyty przed zarysowaniem. W warunkach altankowych odpowiednie zabezpieczenie płyt może okazać się bardzo trudne. Poza tym gdybyśmy chcieli zgromadzić obszerniejszą filmotekę na płytach DVD, potrzebowalibyśmy bardzo dużej ilości płyt. Pozwolę sobie użyć pewnego porównania. Obecnie mam zgromadzone około 4 tys. różnych filmów. Są one zapisane w formacie flv. Zajmują one około 600 GB przestrzeni dysku. By taką samą ilość filmów zgromadzić na płytach DVD musiałbym użyć około tysiąc płyt (może mniej), przyjmując, że na jednej płycie zmieściłoby się 4 filmy przeciętnej wielkości. Pamiętajmy, że odtwarzacze najczęściej odtwarzają formaty takie jak avi, rmvb, mpeg...  Gdyby nasz odtwarzacz czytał filmy w formacie rmvb, wtedy ilość płyt potrzebnych do zgromadzenia 6 tys filmów spada do tylko kilkaset. To cały czas bardzo duża ilość płyt. Potrzeba na nie i miejsca, ale także są to dość duże koszta.
3. Powyższą niedogodność odtwarzaczy DVD możemy pominąć, jeśli nasze urządzenie byłoby zdolne do czytania dysków zewnętrznych, a nie tylko pendrivów lub kart SD.
4. Najważniejsza wada. Jest to tylko urządzenie do filmów, muzyki i przeglądania zdjęć. Do innych zastosowań raczej się nie nadaje. Właśnie ta ograniczona funkcjonalność urządzenia jest jego istotną wadą.
Jeśli więc zamierzamy na naszej działce mieć jakieś urządzenie multimedialne, uważam, że to właśnie dowolny netbook, nawet w wersji mini będzie najlepszym rozwiązaniem. Będzie on służył nie tylko jako mini kino altankowe. Dzięki niemu skorzystamy z internetu, poczytamy jakąś literaturę w wersji elektronicznej,  zredagujemy dokument... Ilość zastosowań ogranicza tylko oprogramowanie zainstalowane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ANGIELSKI Lubin

ANGIELSKI Lubin
Centrum Językowe Harvard

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *