Przygotujmy sobie gotówkę w złocie i srebrze

Waluta ponadczasowa. Historia tych dwóch metali jako nośnika wartości jest tak stara jak idea pieniądza. Osobiście uważam, że złote i srebrne środki płatnicze (monety bulionowe, monety innego typu, sztabki) mogą funkcjonować jako bardzo dobry zamiennik pieniądza. Preferuję srebro, gdyż jego zakup jest bardziej dostępny finansowo dla przeciętnego człowieka, który nie dysponuje zbyt zasobnym portfelem. Kruszec ten, w porównaniu ze złotem drogi nie jest, wobec czego jego systematyczny zakup jest bardziej realny dla przeciętnego inwestora. Dzięki temu też bardziej nadaje się do dokonywania drobnych transakcji. Najlepiej gromadzić trochę sztabek i monet bulionowych o wadze mniejszej niż jedna uncja, trochę zaś jednouncjowych i większych. Małe 1/2 - 1/4 uncjowe srebrne monety mogą idealnie nadawać się jako środek płatniczy przy tzw. drobnych, codziennych zakupach. 1 uncję srebra (sztabka lub moneta bulionowa) można już kupić od 110 - 120 zł, 1/2 uncji to wydatek między 60 a 70 zł. Ostatnio kupiłem 1/4 uncjową monetę za około 35 zł. 1/10 uncjowe monety spotykam za 20 zł. Dla porównania moneta złota o wadze 1/10 uncji to około 600 zł. Podaję te porównanie, by pokazać, dlaczego wybrałem właśnie srebro, jako formę zabezpieczenia środków finansowych. Po prostu stać mnie na w miarę regularne zakupy tego kruszcu. Na regularny zakup złota już raczej sobie pozwolić nie mogę.



Monety bulionowe, czy sztabki? Osobiście zbytnio zdecydowany nie jestem. Spotykam się z argumentami przemawiającymi za sztabkami jak i monetami. Nie wdając się zbytnio w te dyskusje, preferuję docelowo posiadanie części srebra w sztabkach, części w monetach. Tylko moja mała uwaga dotycząca monet. Niech większość z nich to monety bulionowe a nie kolekcjonerskie. Aczkolwiek sam od czasu do czasu skuszę się na zakup monety srebrnej o charakterze kolekcjonerskim.  Warto ponadto zastanowić się nad zakupami drobnej srebrnej biżuterii, jako zabezpieczenia finansowego na ciężkie czasy. To rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Wadą podstawową jest stosunkowo wysoka cena przeliczeniowego grama kruszca. Zalety? Otóż o wiele łatwiej będzie zapłacić komuś srebrną biżuterią z powodu bardziej rozpoznawalnej formy. Podejrzewam ponadto, że takie płatności będą bezpieczniejsze - płacąc drobną biżuterią nie narazimy się na podejrzenia, że dysponujemy jakimś większym majątkiem, z którego warto nas ograbić. W końcu srebrny łańcuszek lub krzyżyk może mieć każdy. Ujawnianie się ze srebrnymi monetami lub sztabkami może nieść ze sobą ryzyko, że ktoś weźmie nas za bogaczy, których warto "odwiedzić". Jednak, jak już wspomniałem, wadą srebrnej biżuterii (ogólnie biżuterii) jest stosunkowo wysoka cena w przeliczeniu na gram kruszca. Proponowanym rozwiązaniem jest zasada wszystkiego po trochę - trochę srebrnych "bulionówek", trochę sztabek, trochę monet kolekcjonerskich (możliwe, że z czasem ich wartość wzrośnie), trochę drobnej biżuterii. Oczywiście osobom z bardziej zasobnym portfelem proponuję także zakupy złota. 1 uncja złota to około 5500 zł, 1/10 uncji kosztować nas może 600 zł. Uwagi podobne jak przy srebrze. Najlepiej mieć część ulokowanych środków w postaci monet, sztabek i biżuterii. Najlepszym według mnie rozwiązaniem byłoby docelowe posiadanie złota i srebra, pod różną postacią. Decyzję o tym w co Czytelnik zamierza lokować pieniądze pozostawiam osobistej ocenie. Chciałem przede wszystkim przekonać, że warto zgromadzić część środków finansowych pod postacią metali szlachetnych.
Na koniec mała uwaga na temat monet bulionowych ze złota lub srebra. Czasem pojawiają się oferty sprzedaży bulionówek z dołączonymi jakimiś dziwnymi certyfikatami. Pamiętajmy. Moneta bulionowa nie wymaga żadnego certyfikatu. Sama w sobie jest certyfikatem. Jej cechy główne takie jak waga, wymiary i wygląd zaświadczają o jej autentyczności. Jeśli waga monety się zgadza i jej wymiary także to raczej mamy pewność co do jej prawdziwości. Na wszelki wypadek możemy sobie sprawdzić różnymi dostępnymi preparatami, czy mamy do czynienia ze srebrem (chociażby ciecz chromowa). Poza tym. Certyfikat dołączany musiałby być do jednej konkretnej monety. Jak to zrobić skoro moneta bulionowa z założenia nie ma numeru seryjnego? Certyfikaty mogą być dołączane do sztabek. Sztabka ma wybity najczęściej numer seryjny, ale i to nie jest jakimś warunkiem. Częściej natomiast można kupić sztabki w blistrach lub certic - cardach. Jednak ich brak nie dyskwalifikuje sztabki.
Czasem spotykam się z ogłoszeniem typu "limitowana moneta bulionowa o walorach kolekcjonerskich". No już nie powiem co to jest. Czy nadawca jest idiotą czy próbuje z klienta zrobić idiotę. Żerowanie na niewiedzy. Moneta bulionowa z założenia nie jest limitowana w nakładzie. Produkuje się ich tyle ile potrzeba (zasada popytu-podaży) i ile surowca ma emitent. Ustalony limit na bicie danej monety dyskwalifikuje ją jako bulionówkę. Bulionówki nie maja zatem żadnych walorów kolekcjonerskich - nie takie jest ich założenie. Bułki z Biedronki też nie mają wartości kolekcjonerskiej, chociażby były pięknie zdobione. Biedronka "emituje" tyle bułek ile sprzeda oraz tyle ile ma surowca do ich produkcji. Z bulionówkami jest identycznie. Chociaż oczywiście można powiedzieć, że ma się kolekcje monet bulionowych. Oczywiście można. Jednak to subiektywne odczucie posiadacza a nie typowe kolekcjonerstwo. Ja także mogę mieć w domu kolekcję zasuszonych pokrzyw. Nikt mi nie zabroni tak mówić.

2 komentarze:

  1. Są bulionowe monety kolekcjonerskie, jak np srebrna moneta platerowana złotem (np. https://mennicawroclawska.pl/srebrne-monety/srebrna-moneta-platerowana-zlotem-kanadyjski-lisc-klonowy-1-uncja-z-eleganckim-etui/ ). Podobnie jak różne koloryzowane (często chińskie bulionówki, np https://mennicawroclawska.pl/srebrne-monety/chinska-panda-kolorowana-1-uncja-srebra/ ). Nie mają swoich numerów, natomiast nie produkuje się ich bez końca, tylko określony nakład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełna zgodność, pod warunkiem, że dana bulionówka ma w sobie coś co ją wyróżnia na tle innych bulionówek. Uwierz jednak, że widziałem aukcje normalnych bulionówek, niczym się nie wyróżniających, z certyfikatami oraz z opisem - doskonała propozycja kolekcjonerska. Pisząc ten wpis miałem na myśli właśnie takie sytuacje. Niemniej jednak Twój komentarz jest doskonałym uzupełnieniem wpisu.

      Usuń

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *