wtorek, 27 września 2016

Uprawiajmy w ogrodzie dzikie owoce

Warto posadzić w ogródku działkowym jedno lub kilka dzikich drzew lub krzewów dających jadalne owoce. Dzikie drzewa i krzewy rodzące soczyste i smaczne owoce rosną praktycznie same. Nie pozostaje nam nic innego jak tylko zbierać z nich plony. Już dawno temu, zanim ludzie nauczyli się zakładać i uprawiać ogrody, prowadzili tryb zbieracko-łowiecki. Byli myśliwymi i zbieraczami. Czyli oprócz polowań zajmowali się także zbiorem wszystkiego, co rosło wokół  nich i stanowiło pokarm lub lekarstwo .Różne jadalne owoce, takie jak np. jagody dzikiego bzu, owoce dzikiej róży, orzechy oraz dzikie śliwy, były wartościowymi produktami żywnościowymi, których zazwyczaj mozolnie szukano. Po tamtych czasach pozostało w nas genetycznie uwarunkowana nadwrażliwość na słodki smak. Dzikie owoce były źródłem szybkiej porcji energii (zawartość cukrów prostych) oraz oczywiście witamin. To dzięki nadwrażliwości na słodki smak ludzie pierwotni potrafili i chcieli wejść na wysokie drzewo po kilka małych owoców, które były dla nich źródłem witamin.
Dzisiaj w dobie wszechobecnego cukru ta nadwrażliwości nas niestety gubi. Ale to już inna kwestia. Podobnie mamy ze smakiem białka – smak umami, smak glutaminianów. Jesteśmy na ten smak nadwrażliwi, ponieważ w przeszłości dla naszych praprzodków zdobycie białka było kluczowe. Smak ten występuje w mięsie i innych produktach bogatych w białko, ale nie tylko… Występuje on także w większości dostępnej nam żywności – to dlatego żywność „kupiona” przegrywa często smakowo z żywnościa zdrową – widzimy to szczególnie wśród dzieci.
Wracając do dzikich drzew i krzewów owocowych. My mamy łatwiej niż nasi przodkowie. Możemy ułatwić sobie życie i cieszyć się tymi zdrowymi owocami, bez konieczności szukania ich godzinami na hektarach powierzchni lasu lub innego zbiorowiska roślinnego. 
Większość dzikich drzew i krzewów rośnie bez problemu na ogrodowych glebach. Niektóre tylko gatunki mają szczególne wymagania, np. rokitnik zwyczajny woli podłoże piaszczysto-żwirowe, ponieważ na takich rośnie w naturze. Dziki bez i inne krzewy są odporne i zdrowe, nie padają tak łatwo ofiarą chorób i szkodników, a plonują przy minimum pielęgnacji. Czynnikiem ograniczającym ich uprawę staje się raczej posiadana przestrzeń, ponieważ często te rośliny nie należą do liliputów.  Uważam, że takie rośliny są jednak obowiązkowe dla ogrodników, którzy chcą mieć na działce tylko trawnik i święty spokój. Zapewniam, że trawnik będzie o wiele bardziej wymagającym elementem ogrodu niż dzikie krzewy i drzewa. Nadają się one wspaniale na osłonę przed ciekawskimi spojrzeniami sąsiadów lub wytyczenie granicy, zaś w okresie kwitnienia mogą naprawdę zachwycać. Jarząb zwyczajny i spokrewniony z nim j.mączny są niewielkimi drzewami, które można sadzić zarówno jako swobodniejszy akcent w żywopłocie, jak i pojedynczo przy miejscu do siedzenia lub wejściu. Słodkie i lekko kwaskowate owoce ślidośliwy oraz derenia nadają się idealnie do łasowania. Dzikie drzewa i krzewy oprócz bogactwa owoców i kwiatów również w inny sposób wnoszą ożywienia do naszego ogrodu: oferują wielu ptakom miejsce gniazdowania i stanowią ich źródło pokarmu. W ten sposób ogród staje się ciekawym miejscem również dla dzieci , nawet jeśli wiewiórki zbyt dużo orzechów nam nie zostawią ;-). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ANGIELSKI Lubin

ANGIELSKI Lubin
Centrum Językowe Harvard

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *