poniedziałek, 24 października 2016

Namiot jako cel ewakuacji. Czy się sprawdzi?

W jednym z wpisów domowego survivalisty można przeczytać o powodach, dla których warto zabierać rodzinę pod namiot. Ze znaczną częścią stwierdzeń autora się zgadzam. Warto przetestować sprzęt, jedzenie, z którego robimy zapas, warto przećwiczyć wykorzystanie sprzętu oraz poznać niewygody i oderwać mózg od wi-fi. Jednak mam kilka zastrzeżeń. Nie dotyczą one samej idei rodzinnego biwakowania w warunkach polowych, ale samego namiotu jako celu ewakuacji.
Jeszcze ładnych kilka lat temu uwielbiałem biwakowanie, nie tylko latem. Za czasów  studenckich (w latach 2001-2005) czekałem na wakacje letnie i ferie zimowe, by wspólnie z grupą takich samych postrzeleńców jak ja zrobić wypad pod namioty, z minimalnym wyposażeniem, bez prowiantu, z wyposażeniem tak skąpym, że dzisiejsze wyposażenie plecaka ewakuacyjnego określilibyśmy mianem luksusu i burżuazji. Dzisiaj takie imprezy określa się mianem survivalu zielonego lub bushcraftu. My wtedy tych pojęć nie znaliśmy. Co niektórzy z nas określali to mianem leśnych rekolekcji. Umieliśmy o siebie zadbać – o siebie samych i o siebie nawzajem.  Najciekawsze były wypady zimowe. Miło powspominać. To były fajne czasy, do dzisiaj miło wspominam nasze wspólne wyjazdy. Z niektórymi kontakt się urwał – co niektórzy wyjechali za granice…

Pomimo tego, że ja osobiście dałbym sobie radę zimą pod namiotem lub w szałasie, pamiętam doskonale niewygody i zagrożenia jaki nam towarzyszyły. My tam wszyscy byliśmy zdrowymi, młodymi osobami. Znaliśmy się na jadalnych darach natury. Byliśmy grupą osób którzy sobie wzajemnie pomagali, mieliśmy ściśle przydzielone zadania, nie potrzebowaliśmy jakiegoś przywódcy, każdy wiedział na czym się zna i robił to najlepiej dla siebie i dla grupy. I poza tym – bawiliśmy się doskonale! Bawiliśmy się bez alkoholu, ponieważ doskonale wiedzieliśmy, że alkohol na zimnie to hipotermia murowana.
Pamiętając te czasy muszę definitywnie stwierdzić, że dla większości osób, a tym bardziej rodzin,

NAMIOT NIE NADAJE SIĘ CAŁKOWICIE JAKO CAŁOROCZNY CEL EWAKUACJI.

Bo co nam ten namiot zapewnia?
- ochronę przed opadami
- ochronę przed robakami i owadami
- bardzo minimalną ochronę przed chłodem (nie przed mrozem)

Czego nam namiot nie zapewni?
- ochrony przed mrozem
- ochrony przed innymi osobnikami Homo sapiens banditus (nie spotkałem się z ofertą namiotów antywłamaniowych)
I właśnie brak możliwości ochrony w namiocie przed innymi ludźmi dyskwalifikuje mi namiot całkowicie jako cel ewakuacji. Chyba, że ewakuację prowadzimy w grupie, powiedzmy kilku preppersów z rodzinami. Wtedy faktycznie można się umówić na warty jakieś. W taki scenariusz jednak nie wierzę.
Czy należy jednak namiot wykluczyć całkowicie z preppingu? Otóż nie. Widzę dla niego kilka realnych zastosowań w trudnych czasach.
1. Rozbity namiot u znajomego na wsi, który zgodzi się przyjąć nas do swojej zagrody ale nie ma dla nas zbytnio miejsca w domu ani w żadnym pomieszczeniu.
2. Wspomniane obozowisko prepersów z rodzinami, gdzie preppersi pełnią nocne warty. Pomijam aspekt realności takiego scenariusza.
3. Mamy na działce cel ewakuacji, który przewidzieliśmy na najbliżsą rodzinę i dzieci na przyklad. A tu przychodzi nam po pomoc jeszcze szwagier z rodziną, więc także z żoną i dziećmi. Nasza altanka lub domek,  mimo najszczerszych chęci gumowy nie jest i zwyczajnie fizycznie wszyscy się w nim nie zmieścimy. Mamy więc kilka wyjść
- nie przyjąć (ale wtedy jesteśmy skór… a nie preppersami)
- szybko powiększać altankę, co może okazać się bardzo trudne w czasach kryzysowych, gdy dostęp do materiałów budowlanych jest  co najmniej bardzo utrudniony
- na szybkiego robić jakąś ziemiankę(jeśli jej jeszcze nie mamy), ale na to jest potrzebny czas,
- rozbić właśnie namiot koło altanki, do namiotu idą zdrowi mężczyźni, do ogrzewanej altanki kobiety i dzieci
4. Musimy pieszo się dostać do celu ewakuacji, a droga zajmie nam więcej niż jeden dzień i niestety musimy się liczyć z noclegiem po drodze.
5. Jestem sam, nie mam rodziny ani na utrzymaniu, ani która o mnie zadba. Jestem sam. Wtedy faktycznie jeśli znamy odpowiednie techniki zimowego biwakowania, namiot może być celem ewakuacji. Tylko gdzie go rozbić? Jak się zabezpieczyć przed Homo sapiens banditus?
6.  Docieramy do celu ewakuacji a tam domek zniszczony, została kupa gruzu. W takiej sytuacji namiot faktycznie może stanowić tymczasowe schronienie.
To są według mnie jedyne skrajne możliwości wykorzystania namiotu jako celu ewakuacji. Jest ich trochę, ale one wszystkie zakładają w dużej mierze tymczasowość i prowizorkę. Oczywiście dla bushcraftowca namiot w lesie nawet zimą to sprawa normalna. Ale naprawdę – co innego survival, co innego prepping, co innego bushcrafft. Tych pojęć nie należy mylić, ani tym bardziej traktować je jako synonimy. W niektórych kwestiach są zbieżności, jednak między tymi aktywnościami są wyraźne różnice.

Jeśli nie mamy na razie celu ewakuacji żadnego, to nie myślmy o tym by polegać na namiocie. W moje opinii w lesie szałas wzbogacony plandeka lub folią budowlaną będzie lepszy od namiotu. W takiej sytuacji przygotujmy sobie odpowiednio samochód do celów mieszkalnych. Samochód jest lepszym celem ewakuacji od namiotu. Na czym polega jego przewaga?
- łatwiej go ogrzać
- lepiej trzyma ciepło
- trochę trudniej się do niego włamać niż do namiotu

Może jednak faktycznie warto zabierać rodzinę pod namiot według powodów podanych przez domowego survivalistę. Chociaż według mnie lepszy i bardziej owocny byłby faktycznie wyjazd do celu ewakuacji. A jeśli nie mamy celu ewakuacji, to wybierzmy się na kilka dni na wycieczkę samochodem, który potraktujemy jako miejsce noclegowe. Zaoszczędzicie na kosztach noclegu i przetestujecie samochód jako zestaw przetrwania. W obu przypadkach to może być naprawdę bardzo ciekawa przygoda, albo największy błąd w naszym życiu...

2 komentarze:

  1. Kontynuacja wątku namiotowego...
    https://na-kryzys.blogspot.com/2016/10/kiedy-namiot-jako-cel-ewakuacji-sie.html

    OdpowiedzUsuń

ANGIELSKI Lubin

ANGIELSKI Lubin
Centrum Językowe Harvard

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *