Przygotowanie i wykorzystanie kompostu

Pryzma kompostowa

Kompostownik wcale nie musi wyglądać jak obudowany
śmietniczek. Zeszłoroczny kompost można już obsadzić
dowolnym wymagającym warzywem. Tutaj na połówce
kompostownika rosną sobie patisony. Foto sierpień 2016.
Kompostownik możemy kupić gotowy, wykonany z drewna, drutu czy tworzywa sztucznego, lub zbudować sami. Materiał organiczny zostaje w kompoście przerobiony przez mikroorganizmy glebowe na próchnicę, dlatego też kompostownik musi mieć bezpośrednią styczność z glebą. Decydującym warunkiem skutecznego rozłożenia odpadków jest dobre przemieszanie wrzucanych materiałów: mokrego z suchym, zielonego ze słomiastym. Zapewnia to wewnątrz pryzmy kompostowej dość równomierną temperaturę i dobrą wentylację, zapobiegając gniciu. W suchych i gorących miesiącach letnich kompost należy nawilżać, wlewając do niego od czasu do czasu konewkę wody. Korzystne jest również usytuowanie go w zacienionym miejscu.


Termokompostowniki nadają się do każdego, nawet najmniejszego ogrodu! Dzięki podwójnym ściankom doskonale izolują ciepło. Zamknięte w nich powietrze prowadzi do szybkiego ogrzania
materiałów, a tym samym do błyskawicznego ich rozkładu.

Przerabianie kompostu


Pryzmę kompostową po 3-6 miesiącach lub raz w roku przerabiamy, tzn. przekładamy warstwami na drugą pryzmę bądź do drugiego kompostownika. Szybkość rozkładania się materiału organicznego zależy od składu kompostu i jego pielęgnowania; może się znacznie wahać. Jeśli pryzma kompostowa zawiera bardzo dużo liści lub skoszonej trawy, jej rozkład można przyspieszyć, dodając
do niej wapna z glonów, wapna hydratyzowanego lub mączki skalnej. Jeśli natomiast kompostujemy dużo składników słomiastych i zdrewniałych, rozkład przyspiesza dodatek mączki rogowej lub nawozu azotowego (np. saletry wapniowej). To tyle teorii. Szczerze przyznam, że ja aż tak bardzo się z kompostem nie pieszczę. Kompostownik mam podzielony na dwie części. Jednego roku nakładam do jednej części. Przed zimą tą część mieszam. Na wiosnę w tej sadzę jakieś wymagające warzywo (cukinia, dynia, kabaczek, patison). W drugim roku napełniam drugą część. W trzecim roku na wiosnę kompost z pierwszej części zużywam rozsypując go na wybrane grządki. I tak na przemian. Pisałem o tym tutaj. Na razie mój kompostownik jest dwukomorowy. Już powoli się rozsypuje, deski już się kruszą. Kolejny kompostownik zrobię najprawdopodobniej trójkomorowy.

Dojrzały kompost

Dojrzały kompost, W którym gruby materiał organiczny jest już w znacznym stopniu rozłożony, który pachnie świeżą ziemią i ma ciemnobrązową oraz gruzełkowatą strukturę, w zależności od przebiegu rozkładu powstaje po 15 miesiącach do 3 lat. Chcąc tak powstałą próchnicę zmagazynować przez jakiś czas w nienaruszonym stanie, możemy pryzmę obsiać nasturcją, dynią lub cukinią. Wspominałem o tym. Czemu warto tak obsiać? Jest kilka powodów. Kompost obsiany nie wietrzeje, rosnąca roślina tłumi chwasty, mamy dodatkowy dobry plon. Dojrzałego kompostu nie należy jednak przechowywać zbyt długo, gdyż z czasem jego wartość się zmniejsza. Dobry kompost działa nie tylko jako nawóz, lecz również ożywia glebę i poprawia jej strukturę.

Przesiewanie kompostu

Chcąc dodać gotowy kompost do ziemi przeznaczonej do sadzenia kwiatów doniczkowych lub przygotowania rozsady, powinniśmy go uprzednio przesiać przez sito, usuwając grube, nierozłożone kawałki. Jeśli zamierzamy go użyć do polepszenia gleby lub jest już silnie rozłożony, przesiewanie nie zawsze jest konieczne.

Kompost na zagonach

Około centymetrową warstwę dojrzałego kompostu rozrzucamy na zagonach i innych powierzchniach przeznaczonych do obsadzenia, i mieszamy go płytko z glebą. Na wpół gotowy lub surowy (po około roku) kompost możemy rozkładać na kolistych powierzchniach pod drzewami owocowymi.

Krótka informacja

Materiały nadające się do kompostowania

Odpadki ogrodowe (z wyjątkiem chorych części roślin - dotyczy to także łetów z ziemniaków ora pomidorów), surowe odpadki kuchenne, podeschnięta skoszona trawa, liście, obcięte gałązki drzew i krzewów, słoma, popiół drzewny (w umiarkowanych ilościach), tektura, serwetki papierowe, namoczony w wodzie papier gazetowy (w umiarkowanych ilościach), fusy z kawy i herbaty (w umiarkowanych ilościach), odchody drobnych zwierząt.

Materiały nie nadające się do kompostowania

Odpady z drewna impregnowanego, kolorowe czasopisma, papierowe worki z odkurzacza, popiół z brykietów i węgla, owoce cytrusowe (opryskiwane), chwasty z nasionami, korzenie  i kłącza chwastów trwałych, chore części roślin, odpadki mięsne (łącznie z kośćmi), gotowane odpadki kuchenne. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że mało komu się chce odrywać z chwastów nasiona. Ja wrzucam do kompostownika wszystkie chwasty, korzenie i kłącza. Proces kompostowania trwa u mnie 3 lata, w tym czasie większość się rozłoży. A nasiona chwastów...? Cóż. Większość pracy na działce to niestety ale moje "ulubione" plewienie. 

5 komentarzy:

  1. Dlaczego gotowane odpadki kuchenne nie nadają się do kompostowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ najczęściej gotujemy razem z solą, której lepiej do gleby nie wprowadzać, głównie z uwagi na chlorki. Zdaję sobie sprawę, że pojęcie kuchennych odpadków jest mało precyzyjne. Obierki wszelkie i surowe pozostałości warzyw i owoców jak najbardziej. Przetwory mięsne nie. To co było gotowane razem z solą tez nie. To tyle teorii. A praktyka;-). No nie popadajmy w paranoję. Jak nie mam co zrobić na działce z na przykład zepsutym w słoiku bigosem, to ląduje on w kompostowniku;-) pomimo,że i mięso i gotowane i z solą. Jeśli zdarzy się nam trochę tego wyrzucić to jest ok, ale byle nie stanowiło to głównego składnika pryzmy.

      Usuń
  2. Dzięki za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  3. Doskonały materiał do budowy kompostownika to tzw. jednorazowe palety.
    Można je pozyskać za darmo lub za niewielką opłatą np. z marketu lub okolicznej firmy.
    Odbijamy "płozy" czyli dolną część palety, impregnujemy zabezpieczająć przed wilgocią i skręcamy lub zbijamy za pomocą gwoździ.
    Ja w ten sposób zbudowałem 3-komorowy kompostownik.
    Słyszałem że nie powinno się kompostować cebuli, czosnku, pora - wiesz coś na ten temat ?

    OdpowiedzUsuń
  4. O...Jednorazowe palety to doskonały działkowy materiał budowlany;-) . A tak na poważnie deski z palet są często dość mocne i na prawde dobre. Ja z palet zrobiłem furtkę i część tunelu foliowego. Co do kompostowania cebulowatych... Nie słyszałem o tym a nawet jakbym o tym słyszał to niewiele bym sobie z tego robił. Kompostownik to dla mnie prosta pryzma która zamienia materiał organizczny w dobrą ziemię i nie utrudniajmy prostych rzeczy. W pewnych kwestiach nie wolno czytać mądrych książek ale popytać wieloletnich działkowiczów. Powiem Ci szczerze, że czsto są oni dla mnie o wiele lepszym źródłem wiedzy niż moje studia magisterskie.

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *