poniedziałek, 19 grudnia 2016

Warzywa zimotrwała jako forma zapasu żywności

Kilka już wpisów opublikowałem na temat zapasów żywności w domu oraz w celu ewakuacji na działce. Dzisiaj chciałbym do zapasów podejść trochę z innej strony. Najczęściej jako zapasy traktujemy artykuły spożywcze, które uda nam się zgromadzić i które gdzieś tam przechowujemy. W porządku. Mam na działce zgromadzony zapas makaronów, konserw, różnego typu dań gotowych.
Resztki selera zostawione na zimę. W domu zbyt wiele pożytku
z niego by nie było, a w czasie zimowych pobytów na działce
jest drobna przekąska. Foto grudzień 2016.
Osobiście nie wyobrażam sobie obiadu bez jakiejś surówki lub świeżego warzywa w innej formie. Jeśli nasz cel ewakuacji zorganizowaliśmy sobie na działce, lub uprawiamy ogródek w innej formie, uważam, że warto część powierzchni przeznaczyć na warzywa zimotrwałe. One urozmaicą nasz zimowy jadłospis zarówno w normalnych czasach jak i w czasie kryzysu. Podobnie z owocami. Jeśli dopiero planujemy założenie mini sadu lub bierzemy pod uwagę jego powiększenie, warto posadzić jakieś drzewo owocowe, które trzyma owoce na swoich gałęziach do stycznia – lutego. Co prawda ryzykujemy kradzież, ale uważam, że nie powinno to być powodem rezygnacji z tej formy upraw. Okraść nas można ze wszystkiego i jakoś dla niewielu osób jest to powodem, by niczego nie posiadać. Jakie warzywa sprawdzą się w roli zimowej spiżarki na zagonie uprawnym?
Brukselka na zagonie w grudniu. 

1. Kapusta brukselka. Warzywa kapustne, bardzo wartościowe, bogate w witaminy. Może pozostawać na grządkach do lutego. Najlepiej smakuje właśnie po przemrożeniu.
2. Jarmuż. Kolejne warzywo kapustne, wracajće do łask. Jak wszystkie kapustne bardzo wartościowe. Możemy posadzić jako formę poplonu po warzyach zwalniających zagon w czerwcu. Spokojnie może pozostać na zagonie nawet do wiosny. Kędzieżawe liście bardzo dekoracyjne.
3. Por zimowy. Zimowym odmianom nasze polskie mrozy nie są straszne. Jedyny potencjalny problem to trudność dostania się do nich gdy zimą ziemia jest przemarznięta.
4. Kalarepa. Odmiany późne mogą pozostawać na zimę na naszych grządkach. Niestety mogą mieć tendencję do łykowacenia.
5. Gorczyca. Co prawda siana przeważnie jako poplon, może także stanowić formę warzywka. Warto pozostawić jej trochę na zagonach na zimę a przekopać dopiero na wiosnę. Smak liści przypomiina trochę smak naci rzodkiewki lub pieprzycy siewnej (popularnie zwanej rzeżuchą).
Nie namawiam, by nagle nasz ogród przestawiµć na warzywa zimotrwałe. Jednak zalecam, by część powierzchni poświęcić tym roślinom. Wymieniłem tylko te, które większość osób zna z kuchni, nie wspominałem o wynalazkach.
Gorczyca w tunelu foliowym. Zostaje tu przez zimę. Przekopuję
ją dopiero w marcu, by był świeży nawóz zielony od wiosny.
Przemrożone liście są nawet dość smaczne. Foto grudzień 2016.
W normalnych czasach stanowić one będą uzupełnienie zimowej diety w nasze warzywka wysokiej jakości. W ciężkich czasach stanowić mogą tym bardziej nieocenione uzupełnienie zapasów żywności. Ja u siebie co roku staram się coś pozostawić na grządkach. Przyjemnie jest zerwać coś w grudniu lub styczniu świeżego do przekąszenia na działce.  O owocach zimotrwałych w innym wpisie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ANGIELSKI Lubin

ANGIELSKI Lubin
Centrum Językowe Harvard

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *