wtorek, 11 lipca 2017

Grochówka działkowa mocno koperkowa

Pokrojone składniki czekają na wrzucenie do garnka. 
Pierwszy publikowany przepis z cyklu. Niektóre nazwy potraw będę zmuszony wymyślać. Wiele też przepisów będzie zupami, z uwagi na łatwość przygotowania oraz wysokiej wartości odżywczej samych zup.

Na pierwszy ognień poszła grochówka, w wersji nieco zmodyfikowanej. Składniki, jakich postanowiłem użyć:
- groch
- smalec
- koperek z przerywki podczas prac na działce
- groszek zielony
- marchew (malutka jeszcze jest, ale zawsze coś)
- pasternak (zamiast pietruszki)

Jak przygotowałem. Groch oczywiście sobie wcześniej namoczyłem. Później żałowałem jego użycia, ponieważ wyszło podczas prac akurat tak, że miałem sporo groszku zielonego. Tego dnia robiłem drobną przerywkę marchwi. Ta która się nadawała do gotowania została przeze mnie użyta. Część naci marchwi użyłem do gotowania. 

1. Warzywa umyłem i drobno pokroiłem. 

2. Namoczony groch (pół szklanki suchego grochu) zacząłem gotować razem z łyżką smalcu, który miał zastąpić wkładkę mięsną zupy.
W sumie to jż była kolacja a nie obiad...
3. Wrzuciłem resztą pokrojonych warzyw. Ja akurat w grochówkach lubie groch raczej rozgotowany, więc warzywka do gotowania dałem po kilkunastu minutach. Można oczywiście wrzucić wszystkie warzywa razem z grochem w tym samym czasie. 
4. Doprawiłem solą, pieprzem ziołowym i majerankiem. 
5. Zjadłem z chlebkiem chrupkim.

Popełniłem trochę błędów. Dla oszczędności składników użyłem całych roślin koperku. I trochę miałem miejscami łykowate łodygi do gryzienia. Na smak to nie wpłynęło, zjadłem ze smakiem. No i samego koperku wrzuciłem stanowczo za dużo, więc smak grochówki zbyt został stłumiony. Jednak w grochówce głównym akcentem smakowym ma być groch i majeranek. Żałowałem też, że nie użyłem swojej suszonej kiełbasy. Wszelkie wędzone doskonale poprawia smak wszelkich zup "strączkowych". Niestety samo gotowanie rozpocząłem zbyt późno, wobec czego planowane wcześniej zdjęcia na świeżym powietrzu nie wyszły. 

W kolejnym wpisie zupa partyzancka - bardzo prosta i naprawdę smaczna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *