poniedziałek, 29 stycznia 2018

Inne aspekty gotowości altanki 2017

Podczas kilku dni testów nie dało się zbytnio oszacować zbyt adekwatnie czy w altance da się mieszkać przez dłuższy okres zimą. 
Moje altankowe RTV jest obecnie bardzo skromne. Jest to jedynie radio oraz telefon Nokia 500 z podpięta kartą 32 GB, na której mam troszkę filmów. Poza tym w swoim telefonie mam 60 GB filmów różnych , dostęp do internetu...Wieczorami więc nudzić się nie nudziłem. Poza tym o szansach na zabijanie nudy nie było. Za dnia - prace ogrodnicze. Po zmierzchu obiad i drzemka. Po drzemce docieplanie altanki.
Gotować zbytnio nie gotowałem. Przyniosłem sobie chleby, kilka słoików zupy...Nawet więc zapasów zbytnio nie ruszałem, sprawdziłem jedynie, czy wszystko z nimi w porządku. 
Elektryczność... Naładowany akumulator żelowy wystarczył mi na naładowanie telefonu oraz oświetlenie przez te kilka dni. Nawet więc ładowarki słonecznej nie instalowałem. Sprawdziłem jedynie, czy nadal działa i schowałem ją z powrotem do beczki antykradzieżowej. 
Zapas wody tam mam - jedna beczka 100 litrowa i kilkanaście butli 5 litrowych. Zdaję jednak sobie sprawę, że taki zapas wody jest wystarczający jedynie w sytuacji, gdy tam się przyjeżdża. Gdybym miał tu mieszkać to obecnie posiadany zapas wody wystarczyłby mi na maksymalnie kilka tygodni. To jak na razie standardowa bolączka - zwyczajnie nie mam w czym zbytnio tej wody przechowywać. Od roku planuję sobie nakupić beczek na wodę. Gdybym więc musiał tutaj teraz zamieszkać to po wyczerpaniu zapasów wody musiałbym kombinować z filtrowaniem. 
Ogrzewanie i zapas paliw. Mam tam na działce 3 worki węgla, trochę zgromadzonego drewna. Przyznam, że węgla nie musiałem używać zbytnio. Naprawdę zimno nie było. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ANGIELSKI Lubin

ANGIELSKI Lubin
Centrum Językowe Harvard

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *