wtorek, 30 stycznia 2018

Sadzonki pędowe "przy okazji"

W zeszły roku postanowiłem wykonać kilka sadzonek pędowych porzeczek. Nie zakładałem jakiejś specjalnej szkółki. Zwyczajnie odcinałem podczas cięcia porzeczek pędy i używałem ich jako patyczki do zaznaczania grządek. Stwierdziłem - ukorzeni się - to fajnie. Nie ukorzeni się - trudno. Był to zabieg dosłownie "przy okazji" - głównym celem było w końcu uzyskanie patyczków do sznurka zaznaczającego siew nasion na grządkach. Efekt? Miałem kilkadziesiąt sadzonek porzeczek ;-) . Część rozdałem, część posadziłem. Ważne w mojej opini zabieg - odciąć górny wierzchołek oraz zawiązki kwiatów by sadzonka "nie chciała" rosnąć w górę oraz zawiązywać owoców. Miała "skupić się" na ukorzenieniu i ewentuanym rozkrzewieniu. 
Jedna z wielu sadzonek
Kolejna z wielu sadzonek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ANGIELSKI Lubin

ANGIELSKI Lubin
Centrum Językowe Harvard

Obserwuj przez e-mail

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *