Podsumowanie pierwszej połowy maja (2022) na działce

Maj na działce jest dośc intensywnym miesiącem. I takim, który można podzielić na okres przed "zimnymi Zośkami" i po tym terminie. Sporo zrobiłem w czasie tzw majowego weekendu. 

Porządki w tunelu w trakcie robienia

Porządki w tunelu foliowym przede wszystkim. Co znaczy porządki. Zwyczajnie wyniesienie z niego rzeczy i usuwanie chwastów. Gdybym miał więcej czasu, to bym komosy białej nazbierał i serio miałbym mnóstwo dobrego żarełka. Ale wylądowała na kompostowniku. 

Krzewy owocowe posadzone już wedle nowego planu zagospodarowania działki. Maliny są wzdłuż ogrodzenia. Porzedczki i agrest w innym docelowym miejscu. 

Maliny posadzone

Posadzone maliny i wyściółkowane pokosem z trawy

 
Ostatczenie krzewy owocowe takie jak porzeczki i agrest miały pójść o tam zaraz wejściu. 

Przymierzanie doniczke z krzewami do nowego miajsca. Tak... Tu będą rosły. 

Tutaj po lewej stronie pod tymi kijkami są krzewy owocowe. Kijki to tyczki na fasolę tyczną. 

Także powoli zaczyna to wyglądać na w miarę uporządkowany ogród. Powoli. Wiele jeszcze brakuje i do pełnej estetyki to tu jeszcze długa droga. 

Już było pierwsze koszenie trawnika. Normalnie bym jeszcze z tym poczekał ale żoneczka chciała skosić. 

Żoneczka kosząca trawnik. Żeby nie było, ja się nie obijałem, miałem inne zajęcia. 

Pokos z trawy oczywiście bardzo się przydał. Poszedł na ściółkę. I wiecie co? Ja ten trawnik będę zasilać normalnie od czasu do czasu nawozem jednak. W końcu niech jest plon z niego - czyli ten pokos. 

Zrobiłem też... kurcze... i jak ja mam to nazwać? No dobra. Po prostu w dwóch miejscach zrobiłem tyczki pod fasolkę tyczną. 


Ot w sumie taka zabawa a nie robota bardziej. Ale też ważne. To jedna z konstrukcji . Druga widoczna była na poprzednim zdjęciu, gdzie prezentowałem krzewy owocowe. W sumie przyznam się, że pierwszy raz posadzę fasolę tyczną. Zawsze wybierałem odmiany karłowe. W sumie nie wiem czemu. 

Posadziłem i przesadziłem też drzewka owocowe. Mam z młodych drzewek trzy jabłonie (wybaczcie, nie pamiętam jakie odmiany) oraz czereśnię. 


Teraz drzewka owocowe są lądnie, rządkiem, w jednej lini. 

Chciałoby się gruszę posadzić, ale nie. Grusze na działce (przynajmniej u mnie) to konieczność stałych i dość intensywnych oprysków. Rdza gruszy to tutaj plaga dosłownie. Nawet grusza poza działką choruje. Miałem tu gruszę. Przeniosłem ją pod dom. nawet jak nie będzie owocować to coś zielonego niech rośnie. Na działce chorowała. 
Założyłem też ogródek ziołowy. Posadziłem w nim lubczyk. Od groma lubczyka. Bardzo dużo lubczyka, no plantację prawie. Ponadto jest tu też cebula rodzinna i parę innych ziół - lawenda, hyzop... I reszta już mi ze łba wyleciała. 
No mam już pierwsze plony z działki. Na razie dopiero szpinak i szczypior ze starego tunelu foliowego ale to dobre jedzonko. 
Oto co się dzieje teraz w starym tunelu foliowym. 


Sałatka ze szpinakiem, szczypiorem, pomidorem, papryką...


W tunelu celowo zrobiłem praktycznie plantację szczypioru. Niebawem go zbieram i mrożę. Będzie jak znalazł. Także już pierwsze plony. W sumie dopiero. Taki rok, chłodna dość wiosenka była. 




No przyznam, że w tym roku nawet działka mi się podoba. Jest jakiś względny ład w niej zachowany. Poprzednie lata to nie było tu tak ładnie. Teraz nawet nawet... 


Komentarze

  1. Porządny foliak to jednak widzę game changer. Wszystko tam szybciej rośnie i rozsady jest gdzie trzymać. Za rok też muszę postawić podobny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, przyznam, że zadowolony jestem z konstrukcji.
      Od przyszłego roku większość rozsad będę robić w foliaku. Wyjątkiem będą jedynie pomidory. Jednak cała reszta - od drugiej połowy kwietnia w tunelu.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

Prześlij komentarz