Pokos z trawy jako doskonała ściółka w ogrodzie

Kto ma trawnik ten go zazwyczaj kosi. Oczywista oczywistość. Czasem na grupach ogrodniczych spotykam się z pytaniami w stylu co zrobić z pokosem po koszeniu trawnika. Kurcze... Chciałbym by moi sąsiedzi działkowicze mieli takie problemy. Chętnie bym odbierał pokoś z trawnika. Serio. Dla mnie to świetny surowiec. W kompostowniku szybko sie kompostuje i śmiem stwierdzić, że już po kilku miesiącac nadaje się do użycia jako świezy kompost. Z pokosu z trawy wychodzi dość szybka gnojówka roślinna, która jest bardzod orbym nawozem. To też doskonała ściółka w ogrodzie. I dzisiaj na ściółkowaniu trawą chciałbym się skupić. 

Żoneczka kosząca trawnik ;-) 

Ściółkowanie grzędki krzewów owocowych pokosem z trawy

Co można ściółkować pokosem z trawy? Śmiem stwierdzić, że praktycznie wszystkie uprawy. Warzywa, krzewy owocowe, drzewka owocowe... Może jedynie grządek ziołowych i takich warzyw, które są sadzone w małych odległościach od siebie. Jednak to już takie czepianie się. Mogę śmiało uznać, że pokos z trawy nadaje się na ściółkę pod każdy typ uprawy. 
Co nam daje ściółkowanie trawnikiem? Po pierwsze oszczędność pieniędzy. W końcu używamy surowca już posiadanego i nic nie kupujemy. 
Trawnik dość szybko się kompostuje i uwalnia do gleby składniki oðzywcze, więc w sposób ciągły trochę nawozi uprawy. To nie są zrąbki drzewne, to nie kora. Tutaj rozkład, kompostowanie następuje dośc szybko, więc uwalnianie składników odżywczych następuje w sposób ciągły.
Ściółkowanie pozwala uniknąć strat wodnych w glebie. Gleba przykryta ściółką nie wysycha tak mocno jak odkryta, odchwaszczona gleba.
Ściółka w minimalnym stopniu utrudnia zachwaszczanie się upraw. Zwyczajnie pokos z trawy minimalnie przeszkadza nasionom chwastów rozwinąć się. 
Ściółka z trawy stabilizuje termicznie warunki na grządce. Za dnia gleba aż tak mocno się nie nagrzewa w nocy nie oziębia tak mocno. Śmiało więc można uznać tą ściółkę za takie ubranko dla gleby. 
Poza tym troszkę u mnie kwestie nazwijmy to filozoficzne. Jednak mająca swoje uzasadnienie przyrodnicze. Przyjrzyjmy się jak to się w naturze układa. W lasach mamy wartwę śćiółki. W wielu ekostystemach jest coś co można uznać za ściółkę. Gleba w warunkach naturalnych, gdy jest odsłonięta szybko obrasta. To naturalny proces. Kiedy gleba odkryta nie obrasta roślinami? Gdy jest z nią coś nie tak. Gdy jest czyms skażona. Wtedy nie zarasta. Stąd moje skojarzenie - gleba odsłonięta, czyściutka to gleba zatruta. Może i ładnie wygląda, ale dla mnie skojarzenie jednoznaczne. Odkryta gleba dłuższy czas - znaczy, że coś nie tak. I mi takie coś się nie podoba. Ziemia niczym kobieta. Może być naga, odkryta, ale krótko. Ziemia, kobietą będąca ma być ubrana w rośliny i ściółkę. 

Komentarze

  1. Mam takie samo podejście do skoszonej trawy, to istny skarb. Mnóstwo zielonej masy do wykorzystania. Wrzucam prosto z kosza kosiarki do kompostownika a po pół roku jest już z tego super humus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam więc zrobienie gnojówki roślinnej z niej. Wiadomo, zapach może przeszkadzać. Jednak szybciutko się robi. Nawóz bardzo dobry.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Skorzystam z porady, dzięki, zwłaszcza że surowca bez liku, a kosić można co miesiąc.

      Usuń
    3. Cieszę się, że zainspirowałem ;-)
      Dobrych plonów

      Usuń

Prześlij komentarz