Ogródek ziołowy - w końcu prawie gotowy

 Zakładanie ogródka ziołowego wiosną tego roku niezbyt się udało. Wiele w wsadzonych gatunków nie skiełkowało. Aby nie marnowac sobie miejsca posadziłem tam cukinię. Późnym latem okazało się, że jednak bylica piołun po czasie skiełkowała. Zostawiłem ją wtedy. Już nadszedł czas zdejmowania cukiń z tego miejsca, więc przystąpiłem do zakładania ogródka. 

Tak oto prezentuje się ogródek na początku października. Już zdążył się lekko zachwaścić. 

Jest tu na razie mięta, sporo mięty. 


Jest szałwia, za nią widoczna bylica piółun. 

Widoczna rozsadzona bylica piołon, lubczyka też rozsadziłem, podzieliłem go na kilkanaście sztuk. 

Reszta prac z ogródkiem wiosna. Dojdą tu jeszcze jakieś ziółka. Nie podjąłem decyzji jakie. Może lawenda, może rozmaryn. Decyzja jeszcze nie podjęta. Ogródek ma więlkość większej grządki, około 2 na 4 metry. Wystarczy w zupełności. na dniach muszę w nim usunać nagietki oraz rośliny poplonowe, które się tu sypnęły. 


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ 

Komentarze