Ciekawe, czy uzyskam zdatne do siewu nasiona buraków

 Sprawa całkowicie nie planowana. Rosły sobie buraki. No rosły. Dwie rosliny zaczęły puszczać pędu kwiatowe. Pozwoliłem im na to. Pozwoliłem im wykształcić nasiona. I teraz zwyczajnie pozwalam im dojrzeć. Wychodzę z założenia, że rośliny coś tam jeszcze zyją, więc zajęte są jeszcze karmieniem nasion. Jak mróz / przymrozek sciśnie - wtedy je z grządki zdejmę i powieszę w altance to wyschnięcia. 

Jeden z buraczków - drugi jest mniejszy, mniej fotogieniczny. 

Tak prezentują się nasiona na roślinie.

Ten sam pęd z innej perspektywy. 

Jestem ciekawy, czy uzyskam żywotne nasiona. Nie mam jakiegoś parcia na to by mieć wszystko z własnych nasion. Jeśli chodzi o własne nasiona koncenmtruję się przede wszystkim na fasolach. Bo tu jest realna bardzo korzyść - mogę sobie pozwolić na sadzenie fasoli jako poplon i nie przejmować się, że plonu nie dadzą. Z pozostałych gatunków wyprowadzam nasiona z czystej ciekawosci. Ale tego buraka to jestem ciekawy. 


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ 


Komentarze