Podsumowanie października 2022 na działce

 Mógłbym rzec - prace na działce typowe dla zakończenia sezonu. W październiku na samej działce byłem może 3 razy. Samych przyjazdów było ciut więcej, jednak wiele z nich sprowadzało się do łażenia w okolicy i odpoczynku. A to łażenie w okolicy to też ważne. Mniejsza z tym. Tak wygląda moja działka pod koniec października. 

Moja działeczka... 
A teraz co tu się działo w październiku? Nazbierało się trochę. Likwidacja upraw w tunelu foliowym i wysiew poplonu w tunelu. Napełnianie beczek i wszelkich pojemników wodą. Zbiory fasolki szparagowej oraz warzyw korzeniowych. Pozyskiwanie nasion, ale to już bardziej zajęcia domowe. Aczkolwiek z działką bezpośrednio związane. Posadziłem czosnek. Posadziłem chrzan. 

Po 15 października wodę na działkach odłaczają.
Ważnym więc zabiegiem przygotwującym
do zimy jest zrobienie jej zapasu.
I to nie tylko wody do picia, ale takze wody użytkowej.
Było więc napełnianie wszelkich beczek, butli,
wiader i jakichkolwiek pojemników wodą.
Wbrew pozorom- cholernie istotna czynność. 

Zlikwidowałem też już uprawy w tunelu
foliowym oraz wysiałem w nim poplon. 

A tak w tunelu wyglądało pod koniec pździernika. 

O - ta papryczka jeszcze rośnie w tunelu.
Jakaś ostra domiana. 

Niech dojrzewa jeszcze... 

Zebrane warzywa korzeniowe - niewiele zebrane,
bo niewiele sadziłem. Samych buraków posadziłem więcej.
Marchewki i pietruszki dosłownie symbolicznie. 

Oto zbiory fasolki szparagowej sadzonej na jakiejś grządce jako poplon. 

Ta już chyba nie zdąży wydać plonu. 

Posadzony czosnek - 6 główek posadziłem. 


No i było sadzenie chrzanu.
Chrznaiłem trochę przy tunelu jak widać ;-) . 

Plany na listopad? Jedynie przekopanie poplonu, ale to dopiero po pirwszych przymrozkach. Póki co niech poplon rośnie jak największy. mam jeszcze ambitny plan porządnego zwapnowania tej gleby kredą i dolomitem. Zobaczymy czy to zrobię. Kreda i dolomit to po przekopaniu dopiero. 


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ 

Komentarze